Rodowity Kaszub z mojego rodzinnego miasta. Kat Warszawy. Eryk z Lęborka.

„Było dla mnie rzeczą samo przez się zrozumiałą, że jako Niemiec mam obowiązek stłumić powstanie wszelkimi stojącymi do mojej dyspozycji środkami wojskowymi – zeznawał po wojnie generał Erich von dem Bach- Zelewski, któremu władze III Rzeszy zleciły zadanie zrównania z ziemią walczącej stolicy. Rozkaz wypełnił sumiennie. Jednak „kat Warszawy” nigdy nie odpowiedział za zbrodniczą działalność w 1944 roku.”

8 marca 1972 roku w szpitalu więziennym na przedmieściach Monachium zmarł starszy mężczyzna, który przed aresztowaniem pracował jako nocny stróż zatrudniony w firmie „Wach- und Kontrolldienst Carl Tauer”. Informację o jego śmierci podano dopiero dwa tygodnie później, ale niemieckie media ekscytujące się przygotowaniami do zbliżającej się olimpiady w Monachium nie zwróciły na nią uwagi.

Tylko w tygodniku „Der Spiegel” ukazała się krótka notka, w której napisano: „W wieku 73 lat zmarł Erich von dem Bach-Zelewski, były generał broni SS i generał policji. Był jedną z najbrutalniejszych i najbardziej osobliwych postaci w Zakonie Trupiej Czaszki”. Kilka lat przed śmiercią sąd skazał go za zabójstwo sześciu niemieckich komunistów w latach 30. Za zbrodnie dokonane przez hitlerowskie oddziały pacyfikujące Powstanie Warszawskie ich dowódca nigdy nie odpowiedział.

Pochodzenie Żelewskiego dokładnie przedstawił Marek Dzięcielski. Erich Julius Eberhard von dem Bach urodził się 1 marca 1899 r. w Lęborku. Pochodził z starej kaszubskiej katolickiej rodziny Żeleńskich, od pokoleń osiadłej na Pomorzu. Jego przodkami od XVIII w. byli Michał von Żelewski (ok. 1700–1785) i Anna Zofia von Pirch (Pierzchwa), których syn Franciszek (ok. 1735–1788) poślubił Ewę von Kętrzyńską. Ich synem był Andrzej Klemens von Żelewski (ur. 1778), który ożenił się z Konkordią von Grubba. Ich pierworodny Otton August Ludwik Rudolf von Żelewski (1820–1878) poślubił Antonię Fryderykę z d. von Żelewską. Jednym z ich potomków był Otton Jan von Żelewski (1859–1911 ), który poślubił Elżbietę Ewelinę Szymańską z Torunia. Otton Jan i Elżbieta von Żelewscy byli rodzicami Ericha von dem Bacha-Zelewskiego. 

Analiza genealogiczna wskazuje, że jego przodkowie nigdy nie używali członu nazwiska „Bach”, ponadto jego ojciec nie zginął na froncie 1 wojny (był to kuzyn Ericha, Oskar), lecz zmarł śmiercią naturalną. Czy von dem Bach mógł znać język polski? Jest to raczej wątpliwe, możliwe, że wiele słów rozumiał, gdyż nim wstąpił do armii w 1914 r., uczył się w Wejherowie, Brodnicy i Chojnicach, w miastach, gdzie język polski był powszechnie używany. Jego krewny kupiec Józef Żelewski, u którego swego czasu zamieszkał na stancji, był polskim działaczem narodowym w Brodnicy.