Zarówno bezpośrednio na naszych łamach, jak też u pułkownika Piotra Wrońskiego oraz w ruchu Polska Jest Jedna rozpoczęła się dyskusja przedwyborcza, więc ja też dorzucę swoje 3 grosze w związku z kilkoma wybrzmiałymi wątkami oraz właśnie działalnością i aspiracjami politycznymi prezydenta Siemianowic Śląskich i jego ruchu.
Na początek sytuacja PiS-u w odniesieniu do tego, co ostatnio napisała redaktor Liliana Borodziuk. Nie jest to akurat dla mnie jakiekolwiek rozczarowanie, jakakolwiek przykrość, bo nie reprezentuję postawy jednoznacznie pisowskiej, ale to, co ostatnio spotkało panią Lilianę i o czym napisała jest na pewno przykrym doświadczeniem dla kogoś, kto jednoznacznie wspierał i wspiera PiS jednocześnie myśląc samodzielnie, jak pani Liliana.
Z kolei u pana Wrońskiego pojawiło się kilka bardzo ważnych kwestii wartych skomentowania. Szczególnie w ostatniej „Muzyce i polityce” pojawił się temat stosowania referendum w polskich realiach. Nie ma co oburzać się na to, że musi być zakres spraw wyłączonych z rozstrzygania w drodze referendum, jak też na to, że wielu ma obawy, czy poszerzenie zakresu spraw rozstrzyganych w ten sposób jest właściwe przy obecnej kondycji społeczeństwa w naszym kraju.
Owszem trzeba rozmawiać z ludźmi i ich edukować przekonywać do tego, co właściwe tu pan Wroński ma rację, ale jak pisałem już rok temu trzeba do tego podchodzić na zasadzie tak, ale, gdyż musi to być podejście całościowe, chociażby wymieniony przeze mnie postulat podniesienia wieku uprawniającego do udziału w jakimkolwiek głosowaniu nawet do 25 lat. Ktoś w tej dyskusji chyba podał przykład hipotetycznego referendum w sprawie dochodu podstawowego i obawę jak niestety wielu, zwłaszcza młodych mogłoby zagłosować. W Polsce było kilka referendów, ale przykładowo w tym na temat powszechnego uwłaszczenia, czyli postulatu jak najbardziej słusznego frekwencja była niska.
Zarówno w audycjach wieczornych, jak i w „Muzyce i polityce” pojawiał się również temat otwarcia archiwów. Też podzielam pogląd i uważałem tak również wspierając Platformę, że należało i należy obrać jedną z dwóch dróg, najlepiej pierwszą opcję, czyli pełne otwarcie archiwów, również kościelnych, chyba, że jako naród doszlibyśmy do wniosku, że we współczesnej polityce to się nie liczy i uznalibyśmy te materiały jako coś nieistotnego, bo w końcu jest i będzie coraz więcej tych, dla których te sprawy mają marginalne znaczenie, o ile w ogóle.
Kolejna sprawa, czyli poparcie dla Konfederacji. Wbrew temu, co się mówi nie wydaje mi się, by to najmłodsi uprawnieni do głosowania najbardziej chcieli na nich głosować bardziej prawdopodobne jest to, że sympatycy mogą być bliżej mojego pokolenia lub w moim, czyli wśród osób w wieku co najmniej 30 lat.
Jakkolwiek obserwuję działania Konfederacji i popieram ich wszelkie rozsądne inicjatywy, to jednak patrząc głębiej uważam, że z możliwych dziś opcji po naszej stronie większy potencjał ma właśnie ruch Polska Jest Jedna Rafała Piecha i oby lider i to środowisko, które właśnie się formuje potrafili go zwiększyć i wykorzystać tę szansę, a Polacy powinni pamiętać o tej inicjatywie. Sam lider jest osobą rozsądną i oby tylko otoczył się właściwymi ludźmi inaczej ta szansa zostanie zaprzepaszczona.
Nie odnosiłem się wcześniej do tych zjawisk, ale w ostatnich dniach też była o tym mowa, a przypadłości te występują od lat na polskiej prawicy. Tą chorobą jest antyamerykanizm co rodzi kolejną przypadłość, czyli fascynację Rosją lub Chinami.
Jeszcze przed koronapierdolcem nie brakowało osób fascynujących się modelem chińskim, że jaki wzrost, jaki rozwój i tym podobne, ale może obecnie po tym wszystkim takie tendencje ulegną lub uległy zmniejszeniu bo mimo wszystko sojusz z USA jest najwłaściwszym rozwiązaniem, choć wiadomo, że musi być to sojusz na zdrowych zasadach.
Jednocześnie warto rozwijać rzecz jasna własny potencjał obronny i współpracę z krajami Skandynawii.
Niezależnie od tego, kto jaką podejmie decyzję odnośnie głosowania i udziału w wyborach w ogóle ta dyskusja przedwyborcza na pewno będzie ożywiona i ciekawa.
Zostaw komentarz