Niemieckie obozy koncentracyjne i niemieckie łapanki… Niemcy rozstrzeliwujący ludzi w lasach, jak w Katyniu Rosjanie. Terror, strach, przerażenie. Obraz życia Polaków ponad 70 lat temu. I naprzeciw tym czarnym gangsterom stawała polska młodzież, malując znak kotwicy – Polski Walczącej. Rotmistrz Pilecki pozwolił zamknąć się w obozie w Oświęcimiu, żeby po dwóch latach i 7 miesiącach brawurowo stamtąd uciec. Wcześniej zdążył założyć armię i opisać w „Raporcie” niemiecki obóz koncentracyjny ze szczegółami jego bestialastwa.

Wnuczkowie gestapowców i zbrodniarzy dzisiaj „sieją przerażenie” w Onecie. Chcą sterroryzować i ośmieszyć Polki, zohydzić i obrzydzić. Wypuścili w sieci zdjęcie kobiet prowadzonych w Palmirach na rozstrzelanie – z komentarzem szyderczym „o nieznanej liczbie nowonarodzonych dzieci z tej leśnej schadzki”. Popatrzcie u siebie na wszystkie –filie, jakie są w waszej ojczyźnie! Nie tylko belgijski nauczyciel ma problemy, bo z przerażeniem napisał na FB, że muzułmańskie dzieci śmiały się z widoku zabitych i poranionych niewinnych Europejczyków w zamachu bombowym w Brukseli.

Niemieccy wnuczkowie gestapowców – znacie bohaterstwo Polaków. Ich dumę i godność. Nie dotyka nas wasze szaleństwo i zaślepienie, z pogardą patrzymy na wasze manipulacje. Ale polska młodzież już od dawna rysuje znaki Polski Walczącej. Naśladuje swoich dziadków. A pamięć o Rotmistrzu i naśladowanie jego odwagi kiełkuje od dobrych już kilku lat w bardzo wielu głowach.

Polska się budzi. Polacy stańcie do apelu!

Autor: Sajetan Tempe