Dziwicie się „głupocie Polaków”, którzy mimo tego co widzą, dalej wspierają ten rząd?

Dziwicie się ich kompletnie pozamerytorycznym „argumentom”, masowo powtarzanym?

Dziwicie się temu „jak może być tak wielu głupków”.

No to się nie dziwcie.

Tak naprawdę 10 emerytów, ma sporo czasu, jak im się powie co mają i gdzie pisać, założy się każdemu z nich po 10 anonimowych kont na FB, i każdy na jednym koncie napisze jeden wpis na zasadzie kopiuj wklej, na 100 różnych forach. Macie nagle 10 tys wpisów popierających rząd.

To że te wpisy są często kompletnie nie na temat, ma małe znaczenie. Wrażenie jest takie że jest całe stado „popieraczy” którzy są ślepi na to co się dzieje, których argumentem na wszystko jest „bo PiS kradł”, „bo PiS zadłużał”, że nie dociera do nich oczywistość że jakimś cudem mimo że PiS kradł pieniądze były, a ten rząd zadłuza jak nikt nigdy w historii, że DŁUG to prawie 300 mld. Że deficyt budżetowy jest taki ze UE podjęłą wobec Polski „Procedurę Nadmiernego Deficytu”. To wszystko nie ma dla nich znaczenia.

A teraz ja napisałem o 10 emerytach, a co będzie jak tych piszących będzie 1000, to przecież żaden problem w kraju który liczy 38 mln ludzi?

Nagle mamy MILION WPISÓW DZIENNIE. Milion wpisów popierających ten rząd.

Teraz już wiecie?

Popatrzcie na te konta które lajkują, na konta z których są robione te wpisy, to w przeważającej większości konta ANONIMOWE, lub konta na których nie ma życia, ktoś kiedyś założył napisał 10 wpisów i tyle. Całą reszta aktywności to komentarze zamieszczane gdzieś indziej.

Spontaniczne manifestacje ludu pracującego miast i WSI:

Sprawdziłem serduszka przy poście Tuska, pięć losowych profili nie ma nawet 10 wpisów :)