Iran znów zwiększył swój skład wzbogaconego uranu i wyrzucił z kraju inspektorów Międzynarodowej Agencji Atomistyki.

Słabe przywództwo USA sprowadza się do „kopania puszki coraz dalej wzdłuż drogi”, ale ta puszka robi się coraz cięższa i w końcu nie da się jej już dalej kopać.

Dysponujący rakietowymi środkami przenoszenia oraz bronią jądrową Iran stanie się regionalną potęgą na Bliskim Wschodzie, co uruchomi cały proces upadku amerykańskiego domino.

Zdaniem analityków wywiadowczych jest duże prawdopodobieństwo, że już na początku przyszłego roku Iran rozpocznie testy broni jądrowej w regionie Wielkiej Pustyni Słonej (Dasht-e Kavir) na wschód od Teheranu. Pierwsze testy irańskiej broni jądrowej w tym miejscu miały miejsce 10 lat temu.

Za przenoszenie irańskich ładunków jądrowych odpowiadać ma nowa mobilna rakieta Khorramshahr-4, którą Iran przetestował już wiosną tego roku. Rakieta ta ma zasięg do 2 tys. km i jest w stanie unieść ładunek o wadze 1500 kg. Rakieta ma nowoczesny system naprowadzania oraz unikania pocisków przechwytujących i prędkość lotu dochodzącą do 8 tys. km/h.