Całość prawa „kowidowego” jest praktycznie bezprawna i nielegalna, a władze posuwają się coraz bardziej tworząc dla nas pseudo-prawo i taktując nas jak stado bydła. Chodzi głównie o to, że jak rozporządzenia są  prawem „bezprawnym” to znaczy że „sami zamykamy się na kwarantannach i nosimy maseczki i na własne życzenie” zamykamy też lokale gastronomiczne, hotele, stoki itd. i również na „własne życzenie bankrutujemy”.

Jednak w Cieszynie są twardzi ludzie i odważyli się odsunąć strach i powiedzieć –Nie!!!!

Region cieszyński jest bardzo dobrze znany, mieszkają tam ludzie twardzi, uparci i nie dadzą sobie „w kaszę dmuchać”. Zaufanie mają tylko do ludzi sprawdzonych i pochodzących z „tela” czyli w języku śląska cieszyńskiego ludzi pochodzących z tego regionu. Przyjezdni i ludzie którzy tutaj się osiedlają są nazywani „nie z tela”. Nie jest to forma barku szacunku lub nietolerancji, ale przyjezdni muszą zapracować na to aby byli nazywani po swojsku. Region Śląska Cieszyńskiego a w szczególności Księstwa Cieszyńskiego może poszczycić się wspaniałą historią.

To tutaj w okresie I wojny światowej w Cieszynie utworzono Legion Śląski rekrutujący się z 600 ochotników z terenów Śląska Cieszyńskiego, który w ramach II Brygady Legionów pod dowództwem gen. Józefa Hallera uczestniczył we wszystkich kampaniach wojennych w Karpatach i Besarabii, na Bukowinie i Wołyniu. Legioniści brali udział między innymi w bitwie pod Mołotkowem oraz w bitwie pod Kostiuchnówką, gdzie poległ dowódca kompanii, porucznik Jan Łysek. To tutaj w październiku 1918 w Cieszynie powstała Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego, a także podporządkowana jej Milicja Polska Śląska Cieszyńskiego oraz tworzące się oddziały Wojska Polskiego, które później walczyły o te ziemie z atakującymi wojskami czechosłowackimi. Wojska to było wspomagane również przez żołnierzy 12 Pułku Piechoty Ziemi Wadowickiej z których wielu poległo lub zostało zamordowanych w Stonawie przez wojska czechosłowackie. 

Widać więc, że mieszkają na ziemi cieszyńskiej ludzie odważni, dla których walka o wolność jest ważnym elementem tutejszego życia. Dlatego niech nas nie dziwi bunt restauratorów z Cieszyna, którzy otworzyli lokal mimo zakazu. Chodzi o restaurację „Trzech braci” usytuowaną w Cieszynie przy ulicy Aleksandra Fredry 11 obok Teatru im. Adama Mickiewicza, od strony ul Głębokiej.  Jak poinformował media jeden ze współwłaścicieli lokalu „U Trzech Braci” pan Tomasz Kwiek – „Od 1995 roku obowiązuje prawo o swobodzie prowadzenie działalności gospodarczej i dlatego w oparciu o tą ustawę prowadzimy działalność gospodarczą. A nagle pojawia się rozporządzenie będące w sprzeczności z tym prawem i Konstytucją. Dlatego też postanowiliśmy otworzyć nasz lokal dla klientów i kontynuować naszą działalność” Wiadomość o otwarciu pojawiła się we wtorek tj. 5-go stycznia 2021 informująca o otwarciu od dnia 8 stycznia. W sobotę 9 stycznia pojawiła się kontrola Sanepidu w asyście lokalnej policji. Pracownice Sanepidu domagały się zamknięcia lokalu, lecz restauratorzy pozostali nieugięci. W następnym dniu tj. w niedzielę 10 stycznia pojawili się pierwsze policjanci z Powiatowej Komendy Policji a następnie oddziały prewencji w liczbie kilkudziesięciu policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji.

W ich obronie stanął poseł Lewicy Przemysław Koperski. Po widocznym oporze restauratorów, posła i wielu zgromadzonych tam mieszkańców oddziały policji zostały wycofane.

Należy podkreślić, że coraz więcej pojawia się orzeczeń Sądów Administracyjnych, uchylających kary sanepidzkie za naruszanie przeróżnych obostrzeń. Ostatnio światło dzienne ujrzało uchylenie kary dla fryzjera „przyłapanego” na strzyżeniu w czasie kwietniowego lockdownu. Clue uzasadnienia: zamknięcie działalności gospodarczych jest bezprawne!  Jest to Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 27 października 2020 r. II SA/Op 219/20. W powyższym orzeczeniu znalazła się też uniwersalna wskazówka dla wszystkich tych stron, które dostały kary administracyjne jedynie na podstawie notatek policyjnych, przekazanych do sanepidu. Notatka, jak wszystko w postępowaniu administracyjnym, może być dowodem, ale konieczne jest jej potwierdzenie np. dowodami osobowymi. Nie może sama w sobie stanowić wyłącznego dowodu do wydania decyzji administracyjnej.

Jest też ważny wyrok w sprawie  o uchylenie kary za złamanie kwarantanny po przekroczeniu granicy – Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego siedziba w Gorzowie Wlkp. z dnia 23 września 2020 r. II SA/Go 331/20

Uchylanie kar za złamanie zakazu przemieszczania się jest już praktycznie na porządku dziennym. 

Straszy się nas kolejnymi bezprawnymi działaniami rządu lub też obiecuje „marchewkę” za to że jesteśmy potulni jak barany. Niszczy się nie tylko ludzi dorosłych ale również naszą przyszłość tj. nasze dzieci. Cóż można o takim rządzie sobie pomyśleć oczywiście tylko jedno „jesteśmy pod sprytnie zrobioną pod osłoną niewidzialnego wroga o nazwie „Covid19”, okupacją obcych i wrogich sił nienawidzących Polski i Polaków”. 

Jeżeli rozporządzenia są  prawem „bezprawnym” to znaczy że „sami zamykamy się na kwarantannach i nosimy maseczki i to na własne życzenie” zamykamy też lokale gastronomiczne, hotele, stoki itd. i na „własne życzenie też bankrutujemy”. Policja i siły porządkowe są oszukiwane zaleceniami, że działają zgodnie z prawem. Zaczęła nami rządzić mafia, czas na bierną walkę z tym systemem, który zmierza do komunizmu lub faszyzmu. Dali przykład restauratorzy z Cieszyna, że bez przemocy metodą „Gandiego” można walczyć z tym systemem opresji. Iskra która wywołała mały płomień nadziei zapalić może całą  Polskę.

Autor: Andzrej Korab