Straszenie IV RP to tylko wymówką do nakręcenia spirali nienawiści i strachu. To jej przyprawienie „gęby” jako niebezpiecznej i agresywnej jest tylko hasłem rzuconym dla tłumu i kultywowanym tak długo, aby odniosło sukces.
IV RP to tak naprawdę walka z postkomunistycznymi służbami, które w III bardzo dobrze się czują. Uwłaszczone na majątku państwowym, dbające o własne interesy, wyprowadzające miliardy ze skarbu państwa. III RP dba o bezpieczeństwo przestępczych działań ludzi, którzy powoli doprowadzają do upadku państwa. IV RP zagroziła tym interesom, dlatego w kręgu najbardziej zainteresowanych postanowiono zniszczyć to co zagraża prywatnym korzyściom.

To nie jest bajka, to prawda.
Jeżeli ktoś tego nie widzi, choć nie trzeba być geniuszem żeby się zorientować na czym to polega. Jeżeli ślepo wierzy zdrajcom, którzy chcą ratować własne interesy, a społeczeństwo przy tym dla nich to nikt. Jeżeli dalej chce głosować aby to co złe pozostało i godzi się na dalszą likwidację państwa polskiego, to ja pytam się kim jest? Ślepy, głuchy, idiota czy może broni i własnych interesów, bo kiedyś ktoś z jego bliskich zhańbił się współpracą ze służbami, bądź on sam się ześwinił. Innego wyjścia nie ma, bo tylko takie osoby w dniu wyborów zakreślą obecnego prezydenta, a tak naprawdę zgodzą się na dalsze działanie przestępczych mafijnych struktur niszczących nasz kraj.

Takie jest moje zdanie o tych, którzy nie oddadzą głosu na Andrzeja Dudę.
Jeżeli komuś moje zdanie nie pasuje to droga wolna i tęsknić nie będę. Jeżeli chce ktoś otworzyć oczy i na nie przejrzeć to zachęcam, każdy głos może się przyczynić do odsunięcia od władzy ludzi, którym przyświeca jedno, własny interes. A jeżeli ktoś się poczuje obrażony to jego problem nie mój.