Odpowiedź na to pytanie daje dziennikarz polskojęzycznego medium w USA . „Gwiazdy Porannej” (No 21, z 07 października 2023) pan Marek Bober w artykule „ Inna Ameryka czyli tragiczny esksperyment”.
Na podstawie wynikającej z długoletniego pobytu w tym kraju – i wnikliwej obserwacji jego życia – Autor stwierdza, że dokonujące się zmiany polityczno-społeczne powodują dewaluację norm moralnych i struktur politycznych i prowadzą do upadku „dawnej”, znanej nam Ameryki. Opierając się na portalu The Patriot Post Star Parker („ Naród popełniający samobójstwo”), gdzie pojawiła się ocena tej sytuacji ” – Autor cytuje: „Nie jest to zachęcający obraz dla kraju !”
Marek Bober przedstawia pola, na których najbardziej widoczny jest obraz zmieniającej się na gorsze Ameryki. Mówi, opierając się na badaniach, że: „ Ameryka wycofuje się z wartości, które kiedyś ją definiowały”.. Wymienia następujące: patriotyzm, religia i chęć posiadania dzieci. Te wartości są wśród spoleczeństwa tego kraju w wyraźnym „odwrocie”. Oto dane: w 2023 r. jedynie 38 proc. Amerykanów twierdzi, że patriotyzm jest „bardzo ważny” w porównaniu z 70 proc. w 1998 r. Z kolei 39 proc. uważa, że religia jest „bardzo ważna”, w porównaniu z 62 proc. w 1998 r. A 30 proc. sądzi, że posiadanie dzieci jest „bardzo ważne” w porównaniu do 59 proc. w 1998 roku. Jeśli się bada wyniki wśród najmłodszej części społeczeństwa, obraz wygląda jeszcze gorzej. Wśród osób poniżej 30. roku życia tylko 23 proc. twierdzi, że patriotyzm jest dla nich „bardzo ważny”, 31 proc. mówi, że religia jest „bardzo ważna”, a 23 proc. sądzi, że posiadanie dzieci jest „bardzo ważne”.
A co jest dziś ważne dla Amerykanów? Chociaż 70 proc. twierdzi, że małżeństwo jest „bardzo ważne” lub „dość ważne”, 65 proc. powiada, że wiara w Boga jest „bardzo ważna” lub „dość ważna”, 73 proc. twierdzi, że patriotyzm jest „bardzo ważny” lub „dość ważny” – to aż 91 proc. przyznaje, że samorealizacja jest „bardzo ważna” lub „dość ważna”, a 90 proc. podaje, że pieniądze są „bardzo ważne” lub „dość ważne”. To wszystko przekłada się na rzeczywistość. Znacznie niższe są wskaźniki zawieranych małżeństw i urodzeń. W 1990 r. 67 proc. dorosłych Amerykanów w wieku 25-54 lat było w związku małżeńskim. W 2021 r. spadło to do 51 proc. W 2020 r. w Stanach Zjednoczonych przypadało 56 urodzeń na każde 1000 kobiet w wieku 15-44 lat. W 1990 r. było ich 70,9. A wśród urodzeń – w 2021 r. 40 proc. dzieci urodziły niezamężne matki. Nic dziwnego, że populacja prawie nie rośnie. W 2022 r. populacja USA wzrosła zaledwie o 0,4 proc., co stanowi niewielki wzrost w porównaniu ze wzrostem o 0,1 proc. w 2021 r., najniższym rocznym wzrostem liczby ludności od powstania narodu.
Szczególnie dużo miejsca poświęca Autor tekstu naświetleniu przyczyn zaniku cech– dawniej typowych dla Amerykanów: dumy z tego kraju oraz uczuć patriotycznych. Widzimy to w następującym fragmencie: „Dlaczego patriotyzm jest w odwrocie w sytuacji stałego ataku lewicy na tradycyjną Amerykę? Odpowiedź na to pytanie znajdujemy poniżej:
-Kto podczas demonstracji politycznych skanduje i trzyma transparenty z napisem »Ameryka nigdy nie była wielka«? Lewicowcy.
-Kto naucza jadowitej i sfabrykowanej historii tego kraju, twierdząc, że racją bytu Ameryki było niewolnictwo? Lewica reprezentowana przez New York Times i jego wątpliwy »Projekt 1619«.
– Kto sieje podziały i beznadziejność w szkołach, ucząc dzieci, że jeśli są białe, to są dozgonnymi rasistami, a jeśli są czarne, to są ofiarami bez sprawstwa we własnej przyszłości? Lewica.”
Marek Bober przytacza fragment komentarza (z portalu The Patriot Post Star Parker), który najmocniej definiuje ukazane powyżej -przyczyny „upadania” Ameryki (w: „Naród popełniający samobójstwo”). Są nimi: „Dewaluacja małżeństwa, dzieci i patriotyzmu, skupienie się na »samorealizacji« i pieniądzach – są to oczywiście oznaki kultury pogrążonej w egoizmie i materializmie”. Odwrót od patriotyzmu, zerwanie więzi społecznych i rodzinnych sprawia wrażenie, że jedyną wspólną cechą Amerykanów jest obecnie zamiłowanie do wygody.
W artykule można też znaleźć próbę wyjaśnienia tego złego stanu amerykańskiego społeczeństwa. Pan Bober cytuje wypowiedź Hugo Gurdona z „The Washington Examiner”, która brzmi: „Ameryka została w dużej mierze założona przez ludzi, którzy chcieli wolności praktykowania bez przeszkód swoich różnych wyznań. W ten sposób założycielski cel Ameryki jest szybko odrzucany przez ludzi obecnej kultury”. W tym samym źródle (The Washington Examiner), w wypowiedzi Kaylee McGhee White – znalazł Autor niezbyt pozytywną prognozę przyszłości dla tego kraju, w nawiązaniu do upadku minionych potęg europejskich: „Historyczne upadki niegdyś wielkich imperiów, takich jak Ateny i Rzym, rozpoczęły się od zbiorowego poddania się, rezygnacji wśród ludzi, którzy uznali, że nie ma już dla nich znaczenia, czy ich kraj przetrwa, czy upadnie”.
Czarne chmury nad Ameryką?
Zostaw komentarz