Garść myśli dla obrońców „demokracji”, „rewolucjonistów” – melomanów” i tych patriotów, którzy służą nie politykom ani własnej karierze, tylko Polsce:

– nie trać czasu na dyskusje – wbrew temu co możesz przeczytać w książkach o negocjacjach nikt nie zmienia zdania pod wpływem naszych słów, a ten kto jest na wojnie nie słucha „wroga” tylko dąży do jego osłabienia i zniszczenia. Nie ważne, czy masz rację, żaden argument merytoryczny ani moralny nie przekona nikogo do zmiany zdania. Każdy ma swoje cele i nie dba o Twoje

– gdy nie możesz wygrać z żadnym z dwóch wrogów – przeczekaj, niech te dwie wrogie siły wzajemnie się wyniszczą i wykrwawią, wtedy z osłabionym i zmęczonym wrogiem łatwiej walczyć, a na pewno stojąc z boku łatwiej przetrwać. To ważne nie z powodu Twojego bezpieczeństwa, ale dlatego by miał kto odbudować świat na zgliszczach starego

– nie wierz w to, że inni chcą dla Ciebie dobrze i że większość ma rację. Pomyśl, czy oddasz na przechowanie przypadkowemu przechodniowi portfel z całą pensją? Nie. Dlaczego więc sumie takich niegodnych zaufania jednostek powierzasz życie swoje i swoich dzieci, swój majątek i swoją przyszłość? Naprawdę ufasz im, że skoro nie przypilnują uczciwie kilku Twoich banknotów, to w szerszej skali zadbają o Twój a nie wyłącznie ich interes?

– kto raz skłamał będzie kłamał zawsze. Nikt nie budzi się rano z myślą, że od dziś będzie złodziejem, oszustem, bandytą, manipulantem. To dojrzewa w człowieku latami, zwykle małymi kroczkami. Dlatego sprawdzaj ludzi studiując ich przeszłość. Jeśli ktoś kiedyś skłamał w małej sprawie, to możesz być pewny, że dziś zrobi to w większej, a jutro w ogromnej. Zapomnij o nawróceniu, pokora nie pcha się na afisze więc tam nie znajdziesz skruszonych grzeszników. A skoro wczoraj ktoś skłamał w ogromnej sprawie, to pomyśl co jeszcze gorszego może zrobić jutro…?

– sukces to nie tylko posiadać więcej od innych, ale także sprawić, by inni posiadali mniej i tym samym powiększać przepaść dzielącą bogactwo od biedy. Nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej. Źli ludzie mierzą swoje bogactwo miarą tego ILE MNIEJ mają inni. Zapamiętajcie to i przez ten pryzmat oceniajcie deklaracje polityków, rewolucjonistów i okupantów.

– jeśli szykujesz w konwencjonalnej wojnie białą flagę, to pamiętaj, że wkrótce i tak poplamisz ją na czerwono, więc nie warto iść tłumem z rękami w górze pod ścianę. Po co? Jeśli walczysz z wrogiem to dlatego, że wyzbył się człowieczeństwa więc nie możesz na nie liczyć. Jeśli nie masz gdzie się bezpiecznie wycofać, to lepiej bronić pozycji do ostatniego naboju i polec z honorem i biało-czerwoną flagą na mundurze niż leżeć pod murem w samej czerwieni. W takiej sytuacji możesz już tylko drogo sprzedać swoją skórę więc zrób to. Broniąc się masz chociaż znikomą szansę na przetrwanie, poddając się tanio sprzedałeś swój los

Autor: Kazimierz Turaliński