Pozwólcie, że podzielę się z Wami własną oceną paniki światowej dotyczącej tematu wiodącego od kilku miesięcy – zagrożeniem zarażenia Koronawirusem. Możecie uznać wpis, jako kontrowersyjny. Ocena należy tylko do Was.

Osobiście jestem już potwornie zmęczona wsłuchując się w przekazy płynące z mediów o kolejnych podejrzeniach zachorowania człowieka w Indonezji, Australii, Tunezji, Chinach itd.

Kto był prekursorem, jakie drugie dno globalnej paniki- nie wiem. Zapewne po latach ktoś ujawni.

Oczywistym jest, że psychika ludzka przyjmuje niepokojące informacje wprost do siebie. Słysząc o sztabach kryzysowych zwoływanych w różnych częściach świata,  nade wszystko w naszym kraju potęguje lęk. Kwarantanna, izolacja tysięcy osób od pozostałej ludności wobec ujawnionego jednego przypadku zachorowania jest jakimś niepojętym obłędem.

Dezorganizacja normalnego życia, w tym praca online, zamykanie szkół, przedszkoli, przymus pobytu w domu osób, które mogły mieć styczność z nosicielem wirusa.

Strach przed izolacją ustanowioną odgórnie skutkuje zaopatrzeniem w produkty spożywcze. Półki z mąką, ryżem, makaronami, środkami chemicznymi do dezynfekcji pustoszeją w mgnieniu oka. Zapasy, niczym na wojnę zapełniają domowe spiżarnie.

Wystraszonymi ludźmi można manipulować w różny sposób.

Trochę cwańsi podbijają ceny natychmiast wiedząc, że mogą nie doczekać zbytu swoich produktów w takich ilościach już nigdy. Na naszym krajowym rynku pojawiły się maseczki „typowe” do ochrony przed koronawirusem bagatela za 179 zł w ilości 5 sztuk.

Zbiorowa histeria potęguje z dnia na dzień.

Przejdę do statystyk. Dziś Ziemię zamieszkuje blisko 7,6 mld ludzi.

Najbardziej zaludnionym obszarem są Chiny. Od lat wiadomo, że nie wszystkie narodziny są odnotowywane w tym kraju. W biednych regionach często nie zgłasza się  kolejnego dziecka. Z danych wynika, że Chiny zamieszkuje ponad 1,3 mld osób, co stanowi 19% populacji na świecie.

Publikowane raporty wskazują, że do tej pory odkryto w Chinach około 93 000 przypadków zarażenia koronawirusem, liczba ofiar śmiertelnych wynosi około 3200, około 50 000 zostało wyleczonych. Czy wszystkie zgony można przypisać wirusowi, czy ogólny stan zdrowia skutkował zgonem- tego się nie dowiemy.

Przybliżone statystyki zawarte są w tym artykule;

https://expressbydgoski.pl/koronawirus-raport-na-zywo-koronawirus-w-europie-mapa-zachorowan-covid19-aktualizacja-3032020/ar/c1-14740148

Czy mamy świadomość ile wirusów, drobnoustrojów wielorakich unosi się w powietrzu ? Zapewne tak.

Dziwi fakt, że nikt z decydentów nie wpadł w panikę mając doskonałą wiedzę, że w Polsce zbiera śmiertelne żniwo bakteria, zapewne groźniejsza od koronowirusa zwana New Delphi. Objawy zarażenia są podobne.

Tylko w 2019 roku w Polsce odnotowano 3000 przypadków. Bakteria jest odporna na wszystkie antybiotyki. Zarażone nią osoby z niską odpornością przechodzą sepsę, dalej następuje zgon. To dane z 2019 r. odnotowane w Polsce. Do zarażenia dochodzi w polskich szpitalach.

Wiedzieliście o tym? Ja wiem. Właśnie zarażony tą bakterią w jednym ze szpitali po pół roku cierpienia 13 lutego tego roku zmarł mój najbliższy krewny. Pełna izolacja bez możliwości kontaktu z rodziną w szpitalnej izolatce. Jedynie kuzyn w odpowiednim stroju ochronnym mógł odwiedzać Ojca.

Czy była prowadzona kwarantanna wobec pozostałych członków rodziny, którzy z chorym mieli kontakt przed postawieniem diagnozy? Nie, nie była. Kwarantanną nie zostali objęci pacjenci przebywający na oddziale przed izolacją, ich rodziny. Nie było paniki wśród personelu medycznego.

O bakterii New Delphi w artykule tutaj:

https://dziennikbaltycki.pl/bakteria-new-delphi-2019-co-to-za-superbakteria-objawy-leczenie-wzrasta-liczba-zachorowan-w-polsce-kiedy-byly-pierwsze-przypadki/ar/c14-14417171

Wiecie ile jest odmian wirusów grypy potwierdzonych naukowo? Sporo. Jakie żniwo zbiera każdego roku tylko w Polsce? Ogromne.

Przybliżone statystyki tutaj: https://www.medonet.pl/zdrowie/wiadomosci,rekordowa-liczba-zgonow-z-powodu-grypy-w-polsce–zmarlo-juz-48-osob,artykul,1730590.html

Sumując; chciałabym krzyknąć z całych sił – OPAMIĘTANIA ludzie.

Wirus sam w sobie, jak każdy inny jest niebezpieczny. Wdrażane formy zabezpieczenia przez decydentów na świecie, nagłośnienie tematu wywołało ogromny chaos, którego obecnie już nikt nie powstrzyma. Następstwa właśnie tego chaosu zobaczymy po czasie.

Boli, że tematem żyją dzieci, które boją się często wychodzić z domu. Miewają koszmary nocne krzycząc o bakterii. One nie wytłumaczą sobie same, o co w tym wszystkim chodzi. Za chwilę zabraknie psychiatrów, psychologów, aby ludzi z traumy wyprowadzić.

W identyczny sposób wywołuje się wielkie kryzysy gospodarcze. Wystarczy, że ktoś z możnych tego świata chce „zamieszać”- puszcza w eter informacje o załamaniach na rynku kapitałowym i niczym domino wieść paraliżuje innych. Po latach dowiadujemy się, że to był pomysł kogoś, kto widział w tym mega interes dla potężnych mocarstw.

Moje podejście do tematu?- Wychowano mnie, aby dbać o higienę zawsze. Kiedyś i ja umrę. Nie znam daty i przyczyny swojego zgonu. Zawał, wylew, remisja raka, wypadek, inne schorzenie.

Ostrożność, rozsądek tak. Panika NIE!!!

Zdrowia Wszystkim Życzę.

Małgorzata Klemczak

04.03.2020 r.