Stanisław Wyspiański w pierwszej scenie „Wesela”, ustami Czepca, pytał bawiącego na zabawie dziennikarza: co tam Panie, w polityce: Chińcyki trzymają się mocno?? Aktualnie trudno pojawić się na jakimkolwiek „saloonie”, by natychmiast nie spotkać się z tymże w różnorakim znaczeniu zadawanym pytankiem. Symptomatyczna jednak była niechęć dziennikarza do udzielenia jednoznacznej odpowiedzi i jego faryzejskie wykręty; zakończone jednak znanym stwierdzeniem: „Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna”.
„Wesele” trafnie rozprawia się z naszymi narodowymi mitami i beznadziejnością polskiej rzeczywistości. Przeżywamy oprócz od ponad już roku tragicznych skutków pandemii koronaświrusa; dalekosiężny rozbrat intelektu ludzkiego z oczekiwanymi przez zgraję lewactwa i dewianctwa wszelakiego autoramentu; generalnego zaprzeczenia dotychczasowej opartej na wartościach chrześcijańskich intelektualnej aksjologii.
Wszelkie znaki na ziemi i niebie, czyli swoiste signum temporis pozwalają na konstatację, że jeżeli nie nadejdzie opamiętanie, powrót do źródeł prawdziwej gospodarki, ekonomii, aksjologii, czy też wiary to nie tylko inwokacyjne, ale też ostatnie słowa „weselnego” dramatu Wyspiańskiego:
„Miałeś, chamie, złoty róg; miałeś, chamie, czapkę z piór; czapki wicher niesie, róg hula po lesie, ostał ci się ino sznur; ostał ci się ino sznur”
okażą się przerażająco złowieszczo aktualne.
Analizując współczesny świat i jego przedziwne zawirowania nie sposób zgodzić się z trafną profetyczną konstatacją S. Wyspiańskiego:
„Gdyby Chopin jeszcze żył, toby pił.”
Odwołanie się do reakcji F. Chopina jest w tym miejscu zamierzoną intelektualną prowokacją, albowiem pewne sytuacje jak to mawiali starożytni Rosjanie: bez wodki nie rozbieriosz wydają się być kwadraturą koła, a zatem problematyką odnoszącą się do zakresu spraw imposybilnych. Bądźmy jednak nieco szalonymi optymistami i postarajmy się odnajdywać w naszych zachowaniach i racjonalizacji tychże zachowań prezentowanych przez naszych współrodaków pozytywnego wątku dobrze rokującego na przyszłość.
Pewnym ekspektatywnym światełkiem w tunelu w wzmiankowanym aspekcie jest prozaiczne odwołanie się do funkcjonowania przesympatycznego (z wyłączeniem ogrodników i działkowiczów) ryjącego zwierzątka pt. KRET.
Rzecz jasna nie odnosimy się w tym miejscu do autentycznej działalności zwykłego kreta, który w poszukiwaniu pokarmu ryje podziemne korytarze, tworząc na powierzchni równocześnie charakterystyczne ziemne kopczyki.
W „służbistowskich” agendach wywiadów tj. zarówno wewnętrznego jak np. SB, NKWD czy ABW oraz zewnętrznego; czyli zarówno wojskowego jak i cywilnego; pojęcie „kreta” jest pojęciem znanym od dawien dawna.
Zgodnie z tradycyjną zasadą wyznawania faryzejskiej filozofii Kalego: dobry kret to nasz kret funkcjonujący w szeregach przeciwnika, a zły kret; to kret działający na naszą szkodę w naszych szeregach, którego należy wszelakimi sposobami wykryć i bezwzględnie unicestwić.
C est la vie.
Wszelkie; co najmniej od przeszło już roku znaki na ziemi i na niebie wskazują jednoznacznie, że nienawistny dla polszewickiego plemienia PREZES KACZOR w sposób niezwykle charakterystyczny dla posiadanych przez siebie omnipotencyjnych wrodzonych umiejętności diabolicznych dokonał alokacji w szeregach PeŁo wykwalifikowanego wielce skutecznego kreta. To wręcz zdumiewajace, że Preziowi udało się to z góry zamierzone, podłe przedsięwzięcie zrealizować w osobie fuhrera (po szwabsku: przewodnika) jakim jest słynny nawet na Antarktydzie BORYSŁAW.
To niebywały w skali światowej sukces, aby nominalny szef najlepsiejsiej opozycyjnej partyi pełnił jednocześnie dla reżimowego szefa niezwykle cenną, destrukcyjną rolę.
BORYSŁAW stał się dla Prezia niezwykle łatwym celem, albowiem jego IQ oscylujące w granicach ok. 87, wybujały egotyzm, postura i facjata pozwalająca go kojarzyć jako wnuczka tow. WIESŁAWA, czyli słynnego super gnoma ze zbrodniczej PZPR, specyficzna mowa ciała bliska maestrii cyrkowych pajacy i klaunów deprecjonują go nawet w szeregach polszewii i jej akolitów.
Nie bez kozery jego towarzysze partyjni (aczkolwiek wywodzący się z wewnętrznej opozycji) nadali mu symptomatyczną ksywę z angielskiego komediowego serialu ALLO, ALLO tj. Herr FLICK.
Poruszający się narcystycznie z głową w chmurach HERR FLICK nie zdołał dotychczas zauważyć funkcjonowania w swoim otoczeniu (od zawszeć; jakoż to od zarania cywilizacji bywało) nawet nie jednego, ale kilku Brutusów gotowych przy nadarzającej się okazji wbić mu polityczny nóż w plecy.
Et tu Brute contra me.
Z zadowoleniem i satysfakcją można odnotować, że charakterystyczne symptomy brutusowskie można stosunkowo łatwo odnaleźć w inteligentnych inaczej facjatach Szczyrby, czy Qurwińskiego, o bywszym elesdowskim towarzyszu Jońskim nie zapominając. Czy takoż BORYSŁAW je dostrzega; trudno dociec.
Na jakich przesłankach opiera się przypuszczenie, że w/w fuhrer jest kretem Prezia ?
Otusz; to nie przypuszczenie; bowiem jest to pewność !!!!!
Nawet pobieżna, niewnikliwa analiza różnorakich, rocznych dotychczasowych działań i zachowań BORYSŁAWA musi właśnie prowadzić do jednoznacznej konstatacji, że Prezio KACZOR makiawelicznie powierzył BORYSŁAWOWI w szeregach polszewii rolę niezwykle skutecznego kreta.
Już w trakcie prezydenckiej kampanii wyborczej w 2020r prowadzony na smyczy BORYSŁAW za podpuszczeniem Prezia ogłaszał, że dysponuje eksperckimi opiniami stwierdzającymi, że wybory winny się odbyć w czasie optymalnie wolnym od pandemii; czyli jesienią 2020r. Prezio, jednak zrobił go w tzw. bambuko i nie dostarczył tejże opinii, którą BORYSŁAWOWI obiecał i tenże musiał się obudzić z ręką w nocnym naczyniu!!!
Za prikazem Prezia w niezbyt już dogodnym momencie kampanii prezydenckiej BORYSŁAW posłał na ławkę rezerwowych najlepszą prezydencką kandydatkę czyli dwu nazwiskową Gośkę, znawczynię prądów morskich na Bałtyku, ze szczególnym uwzględnieniem Mierzei Wiślanej.
Następczo, tj. po wynikach elektorskich jakie osiągnął szambolan Czaskowski podjudził Prezio BORYSŁAWA, aby ten wespół zespół wzorem upadłego RUCHA PALIGŁUPA; takowyż SFUJ RUCH wykreował, po czym aktualnie wręcz wyśmiał ten pomysł, co stało się przyczynkiem głębokiej ambiwalentnej konsternacji wśród członuf polszewii i ich akolitów.
Przywołać w tym miejscu także wypada słynną wypowiedź Pawlaka z filmu SAMI SWOI, który oznajmiał: nadejszła wiekopomna chwila…. i orzec, że dzień 6 lutego 2021r musiał zostać w politycznych annałach zapisany złotymi zgłoskami, albowiem prawie cała ludzkość z zapartym tchem, wręcz na bezdechu z wytrzeszczem oczu śledziła właśnie wiekopomny kabaret,
Na ten bowiem dzień Prezio nakazał BORYSŁAWOWI w duecie z Czaskowskim odegrać pod jego reżyserską batutą tenże kabaret; co w pełni się udało, a skutki tego kabaretu wszyscy znają.
Kolejna rola przez Prezia jaka została mu powierzona to rola spektakuralnego faryzeusza, który z sejmowej mównicy poddaje pod diaboliczny bezpodstawny osąd syna b. premier B. Szydło, całkowicie faryzejsko nie odnosząc się całkowicie do negatywnych zachowań syna także b. premiera D. Tuska czyli JÓZEFA BĄKA!!!
W przypadku osiągnięcia przez polszewię wyniku wyborczego umożliwiającego uzyskanie przez BORYSŁAWA stolca premiera oprócz uprzednio już zapowiadanej likwidacji CBA, TVP Info czy IPN; od wczoraj tenże specyficzny likwidator oznajmia (takoż za nakazem Prezia), że na uniwersytetach wyruguje historię i religioznawstwo!!!!!
Spotkało się to z nieco ambiwalentnym aplauzem i to nawet wśród opozycji, czyli zgodnie z strategiczną i taktyczną perfidią Prezia.
Dla przypomnienia:BORYSŁAW to nieodrodny synalek tatuńcia, czyli obrotowego jak Miśko Kamiński politykiera, kariera tatuńcia; to a jakże by inaczej: bandycka PZPR, następczo SAMOOBRONA, UP, a aktualnie szef wszelkich szefów w ZSL-u w Wadowicach.
Przywołać także wypada słynną wypowiedź Pawlaka z filmu SAMI SWOI, który oznajmiał: nadejszła wiekopomna chwila…. i orzec, że dzień 6 lutego 2021r musiał zostać w politycznych annałach świata zapisany złotymi zgłoskami, albowiem prawie cała ludzkość z zapartym tchem, wręcz na bezdechu z głębokim wytrzeszczem oczu śledziła właśnie wiekopomny kabaret w wykonaniu BORYSŁAWA i Czaskowskiego, a pod genialną reżyserską batutą Prezia KACZORA.
BRAFFFO ONNNNNN!
Tradycyjnie w tym miejscu przywołując słynną sukcesową upierdliwość senatora Katona należy skonstatować:
Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.
Kan. 1374.
Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego w jakikolwiek sposób przeciw Kościołowi (quae contra Ecclesiam machinatur), powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem.
Podobnież wzorem zatem tegoż Katona należy permanentnie adresować pod adresem faryzeusza, maszkarona i himalajskiego hipokryty, jeszczeć fuhrera, czyli BORYSŁAWA stale aktualne wezwanko:
Pokaż łysy krecie i ćwoku stygmat swojej bohaterszczyzny i oznajmij swojej czeredzie przekaz dnia: tak; reżimową kasiorę (z TV Katowice) z Kaśką od kilku lat brałem, aż do marca 2021r i co mi zrobicie jak nie posiadam waszego barejowskiego (film „MIŚ”) płaszcza, no co ??????
Tertium non datur !!!!!!!!!!
I tegoż się będziemy aktualnie trzymać; ustawicznie aż do znudzenia lub też ……… do uleczenia wielu; w pozbyciu się bielma na oczach koniecznie przypominać przykład Katona.
Finansowe coroczne popieranie (szczególnie przez katoli) rzekomo charytatywnego maszkarownego Owsika, który tym samym od 30 lat luksusowo on sam i jego liczna czereda całorocznie luksusowo funkcjonuje; jest ewidentnym przykładem i dowodem na przypadek schizofrenii i negliżu umysłowego. Ten żul ustawicznie zwalcza Kościół, a więc także Wasz katolski system wartości!!!!
AKCJA WSPIERANIA ZDROWIA jest absolutnie godna; do nawet w ciągu całego roku jej zdecydowanego popierania, ale nie kosztem całkowicie zbędnego haraczu płaconym w hałaśliwym theatrum zarówno hipokryzji jak i umysłowego negliżu. Czy do hołyszy i golców dociera, że ten bezczelny ciul robi Was w ciula ogałacając właśnie Wasze dary serca na koszty prowadzenia rzekomo koniecznie aż przez cały rok (np. żonusi pensyjka to li tylko 12 000 zł/miesiąc !!!!) przynoszącej mu profity jakowejś fundacji.
Popierajcie, płaćcie !! ale wyłącznie przelewem, czyli bez kosztownego pośrednictwa kogokolwiek na wybrany jakikolwiek !!!! „zdrowotny” cel.
Ponownie: cel takiej akcji jest szlachetny i godny popierania, ale w całkowitym oderwaniu od nadużyć.
KATON NASZYM WZOREM!!!
Tak na wszelki wypadek należy także uważnie, porankiem spoglądnąć, czy lustrzane odbicie nie informuje nas przypadkiem, że zdemaskowało zwykłego faryzeusza, ćwoka – ewentualnie do imentu naiwnego ciula.
I to byłoby na tyle jak onegdaj konkludował śp. prof. J. T. Stanisławski.
22.03 2021
fot. pixabay
Zostaw komentarz