Tusk, podpalający kraj w kontekście trwającej eskalacji ze strony Moskwy, nie potwierdził swojej opinii cynicznego, wyrachowanego, ale racjonalnego gracza. Okazał się być szaleńcem, gotowym na zniszczenie międzynarodowej reputacji Polski i destabilizację państwa w imię swojej żądzy niczym nieskrępowanej władzy. W ostatnich latach liderzy rządzący Polską już kilka razy próbowali urządzać takie szaleństwa.

W 2020 próbując forsować „wybory kopertowe”, w 2025 próbując uniemożliwić zaprzysiężenie legalnie wybranego prezydenta. Za każdym razem powstrzymanie nadciągającego szaleństwa i destabilizacji wyszło z wnętrza aktualnie obozu rządzącego. To jest pytanie do wszystkich liderów koalicji rządzącej – po której stronie historii chcecie się zapisać? Bo Gowin w 2020 i Hołownia w 2025 zapisali się po jasnej, choć zapłacili za to potężną cenę.

Autor: Robert Winnicki
Polski polityk, w latach 2009–2013 prezes Młodzieży Wszechpolskiej, jeden z twórców oraz pierwszy prezes Ruchu Narodowego, poseł na Sejm RP VIII i IX kadencji.