Krym już nie jest Ukraiński tylko to „sporny teren”?
„Część z nich zestrzelono nad mającym sporny status Półwyspem Krymskim. Moskwa odpowiedziała, posyłając drony w okolice Kijowa.”
Ciekawy jestem jak wielu z państwa, zauważyło jak bardzo jesteśmy manipulowani w sprawie wojny na Ukrainie. Ja poziom manipulacji zauważyłem stosunkowo późno. Wiedziałem że każda wojna na początku zabija prawdę. Tu jednak mamy do czynienia prawie wyłącznie z propagandą ze wszystkich stron. Propagandą ukraińską, co jest zrozumiałe, prowadzą wojnę, trochę ciężko im się przyznać do błędów i porażek więc oprócz autentycznych sukcesów, wymyślają sukcesy których nie ma, albo przedstawiają drobne sukcesy jako przełomowe. Budują nadzieje które prawdopodobnie nigdy nie będą spełnione. Z drugiej strony mamy propagandę rosyjską która jest jeszcze bardziej oderwana od rzeczywistości, która tworzy całkiem alternatywny nieistniejący świat i odnosi się do tej propagandy jak do istniejącej rzeczywistości. Niestety przychodzi moment sprawdzam, gdzie nie da się dalej kłamać, o tym że „Ukraińców już nie ma, teraz walczą Polacy” Ukraińcy są i jakoś cały czas dają sobie radę. Z trzeciej strony mamy propagandę UE o wsparciu i pomocy której często nie ma, propagandę która robi Ukraińcom nadzieję, w którą Ukraińcy wierzą. Mamy propagandę USA która w zależności od tego czy idzie od republikanów czy od demokratów, widzi zarówno świat inaczej jak i rozwiązania które mają być lekarstwem na to co się dzieje na Ukrainie.
Z trzeciej strony, mamy propagandę polska, która w większości, jest w zasadzie kalką propagandy ukraińskiej, pozbawioną niektórych kompletnie pozbawionych sensu wrzutek.
Natomiast zastanawia mnie ta zmiana tonu, jeszcze do niedawna „Krym był Ukraiński i koniec”, choć z tą „ukraińskością” Krymu można dyskutować, bo Ukraiński stał się od 1954 roku. Tam praktycznie nie ma Ukraińców i nie było, są Tatarzy i Rosjanie.
Wyglada na to że idą zmiany zarówno w sposobie mówienia o tej wojnie, jak i o Ukrainie. Trzeba społeczeństwo już teraz zacząć młotkować, żeby te zmiany zaakceptowało.
Zostaw komentarz