Serce rośnie, jak w tych trudnych czasach, człowiek patrzy na nowego szefa KPRM.
Powyżej na zdjęciu w swej poprzedniej roli – marszałka Sejmu RP – wraz z posłanką PiS. Życiowej roli, której został niesłusznie pozbawiony wskutek oburzającej nagonki.
Nie bójmy się tego nazwać po imieniu: hejterskiej kampanii, w ramach której odmawiano tej niegdyś drugiej osobie w państwie (skądinąd wedle nieaktualnego od 2015 rankingu) prawa do korzystania ze służbowego samolotu.
Ci zawistnicy chcieli, aby marszałek Kuchciński jeździł z Warszawy do rodzinnego Przemyśla samochodem!
Po zapuszczonych w czasach rządów SLD, a później PO drogach we wschodniej Polsce.
Ten skromny człowiek godnie zniósł kilkuletni polityczny czyściec do którego zesłał go PJK, udowadniając – nie pierwszy raz zresztą – swą bezgraniczną lojalność wobec prezesa.
I teraz, za sprawą „autorskiego pomysłu” PMM 🥹 wraca na inny odpowiedzialny odcinek pracy państwowej. Bogatszy o doświadczenia z epoki gdy był szeregowym posłem, będzie teraz służył jeszcze wierniej.
I o to chodzi.
Autor: prof. Antoni Dudek
Polski politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, profesor zwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
No, przynajmniej choć jeden się „szczerze” ucieszył. Dobre i to.