Ludzie Pawła Kukiza nie próżnują. Media piszą o posłach ruchu obywatelskiego, że są największym pozytywnym zaskoczeniem politycznym w Polsce. Kolejnym koronnym dowodem na te słowa jest, to o czym poinformował Wicemarszałek Sejmu z klubu Kukiz’15 Stanisław Tyszka, który powiedział w rozmowie w TVP Info, że jego ugrupowanie zebrało już 100 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum ws. uchodźców. Co teraz zrobi rząd Beaty Szydło?

PiS ma teraz problem, bo ostro krytykował poczynania rządu Ewy Kopacz i nie zgadzał się na przyjęcie przez polityków PO narzuconych kwot migrantów przez Unię Europejską, którzy mają być osiedleni w Polsce. – Apeluję do rządu Beaty Szydło, żeby wstrzymał się z przyjmowaniem uchodźców, którzy mają w marcu przyjechać, dopóki Polacy nie podejmą decyzji, czy chcą przyjmować uchodźców – powiedział Tyszka.

Szybkie działania ludzi skupionych wokół Kukiz’15 przyniosły sukces. Wymagana liczba podpisów pod wnioskiem o referendum ws. uchodźców zostałą zebrana, ale zbiórka trwa nada. – Mamy ponad 100 tys (podpisów – przyp. red.). Zbieramy trochę ponad miesiąc. Myślę, że zbierzemy te 500 tys. – a nawet więcej – bez problemu, no i później będzie to kwestią decyzji Sejmu – dodał.

Warto również przypomnieć, że o zebranej liczbie 100 tysięcy podpisów informował już na początku lutego rzecznik klubu Jakub Kulesza. Inicjatywa obywatelska Klub Kukiz’15 była odpowiedziom na niepokój jaki w Polakach budzi sprawa nielegalnych migrantów, którzy mają zostać rozlokowani w naszym Kraju. W związku z tym Ruch Kukiz’15 ogłosił swój apel o referendum w związku z perspektywą przyjęcia przez Polskę uchodźców. Zobowiązanie to po negocjacjach w Brukseli wziął na siebie rząd Ewy Kopacz.

Przedstawiciele Kukiz’15 postulują, aby Polacy w referendum rozstrzygnęli tę kwestię. – Sprawa podejmowania decyzji w drodze referendum była jednym z kluczowych postulatów o jakch mówiliśmy w kampanii wyborczej. W związku z tym realizujemy tylko, to co obiecaliśmy wyborcom – mówi portalowi Pressmania.pl dr hab. Józef Brynkus, poseł Kukiz’15. – Po wejściu do Sejmu mówiono o nas, że jesteśmy posłami „muzyka” (tak mówią złośliwie parlamentarzyści z klanów partyjnych – przyp. red.) ciężko pracujemy, by zmienić Polskę, która powoli przestaje być państwem teoretycznym – podkreśla naukowiec i parlamentarzysta, który wierzy w geniusz polityczny Pawła Kukiza.