Był taki okres w dziejach ziem polskich w starożytności, gdy ludność tu mieszkająca nie tylko nie ustępowała cywilizacyjnie mieszkańcom innych regionów Europy, ale wręcz przeciwnie – górowała nad nimi. To czas trwania tzw. kultury łużyckiej.
Jak wynika z badań archeologicznych, wszystko zaczęło się w połowie XIII wieku p.n.e. Prawdopodobnie na terytorium dzisiejszej Polski napłynęła nowa fala ludności. Jak ułożyły się relacje z wcześniej żyjącą tu ludnością, tego nie wiemy. Wykopaliska archeologiczne nie dają nam odpowiedzi na to pytanie.
Podobnie, nie wiemy, jakim językiem posługiwała się ludność kultury łużyckiej, jak przedstawiała się struktura społeczna czy polityczna. Ale za to dzięki wykopaliskom archeologicznym sporo wiemy o sprawach gospodarczych, o kulturze materialnej, a wreszcie o budownictwie.
Ludność kultury łużyckiej zasłynęła jako budowniczowie grodów, których były setki…
Ludność kultury łużyckiej utrzymywała żywe kontakty ze światem grecki, który po upadku kultury mykeńskiej pogrążony był w głębokim kryzysie. Znalazło to odbicie w szeregu greckich mitów. Akcja niektórych z nich rozgrywa się na obszarze dzisiejszej Polski. Warto je przypomnieć…
Ale w czasach gdy świat grecki znalazł się u szczytu rozwoju cywilizacyjnego, Grecy niewiele już wiedzieli o ziemiach, z których w czasach wcześniejszych obficie sprowadzano bursztyn.
Herodot, ojciec greckiej i światowej historiografii, który żył w V wieku p.ne., poddaje w wątpliwość istnienie rzeki i morza, o których mowa we wspomnianych mitach.
Co takiego się stało?
Odpowiedzią na to pytanie zajmiemy się w kolejnym odcinku…
Autor: Wojciech Kempa
Polski historyk, dziennikarz. Jest absolwentem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, autorem licznych publikacji historycznych, w tym pięciotomowego opracowania „Okręg Śląski Armii Krajowej”, a także prac: „Co przed Mieszkiem?”, „Na przedpolu Warszawy” czy „Śląscy Czwartacy”. Był kierownikiem produkcji cyklu filmów biograficznych „Siemianowiccy Dowódcy”.
Zostaw komentarz