Z coraz większej liczby komisji wyborczych dostaję informację, że ich członkowie pytają czy dana osoba życzy sobie zagłosować w referendum. Takie pytania mogą w większości padać z ust przeciwników referendum i jakakolwiek nie byłaby moja ocena tegoż referendum i pytań tam sformułowanych (w moim przekonaniu jako socjologa sugerujących odpowiedź), tego typu praktyki stanowią złamanie ZASADY PRAWORZĄDNOŚCI.
Jak tak dalej pójdzie, to przyszłe wybory odbywać się będą według różnych prawideł wyborczych, w innych okręgach i tym sposobem domkną się wszystkie bańki, a każda partia wygra swoje wybory.
Osoby z komisji, które mimo napomnień, nadal zadawały pytanie o to, czy wyborca życzy sobie kartę referendalną powinny podlegać karze.
p.s. W mojej komisji na szczęście mnie o to nie zapytano.
Zostaw komentarz