Mimo, że rozpoczęło się lato i sezon urlopowo-wypoczynkowy, to dla polityków trwa gorączkowa walka o wyborców. Widać, że nieoczekiwany sukces wyborczy, jaki osiągnął Paweł Kukiz przerósł go. Nagle stał się jednym z głównych rozgrywających na scenie polityczne, a jest kompletnie do tego nieprzygotowany. Coraz bardziej dociera do wyborców, że król jest nagi. Nie czuje tematów, nie ma wizji państwa, nie posiada żadnego programu wyborczego. Im bliżej wyborów tym bardziej się miota. Na każde pytanie niczym mantra odpowiada powtarzając wkoło, że najważniejsze są Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, które mają być panaceum na wszystkie polskie problemy. Nieustannie powtarza, że głównym celem jego działania jest odsunięcie od władzy dotychczasowych sił politycznych. A ja chciałabym wiedzieć, co proponuje on Polakom w zamian. Niestety, mimo upływu czasu niczego się na ten temat nie dowiedziałam. Jego wypowiedzi zamiast rozjaśniać niewiadome, potęgują chaos
Kojarzy mi się on z rowerzystą, który całe życie korzystał z roweru i którego nagle dołączono do zespołu samochodowego Formuły 1. Jestem bardzo ciekawa, kto znajdzie się na jego listach wyborczych do Sejmu. Obawiam się, że zamiast koalicjanta PiS-u i sprawnego działania, może w nim dochodzić do niekończących się spięć.
Oglądam premier E. Kopacz i widzę, że dla zachowania władzy gotowa jest poświęcić wszystko, a podobno rządzenie i władza to nieprawdopodobny ciężar. Jeszcze kilka miesięcy temu chciała zamykać kopalnie, strzelano do górników, a dziś okazuje się, że Śląsk to najważniejsze województwo w kraju. Jestem ciekawa czy górnicy po raz kolejny dadzą się nabrać na plany rozwoju województwa i kupią serwowaną im ponownie czarę przedwyborczych obietnic.
Jak insekty mnożą się na scenie politycznej kolejne partie kanapowe: Nowoczesna.pl, Stonoga Partia Polska i Biało-Czerwoni.
Ryszard Petru założył stowarzyszenie Nowoczesna.pl o charakterze liberalnym i wolnorynkowym która w założeniu jeszcze przed wyborami parlamentarnymi powinna przekształcić się w partię polityczną o wolnorynkowym programie gospodarczym, nastawioną na rozwiązywanie problemów zwłaszcza ludzi młodych i przedsiębiorców. Taki drugi Kongres Liberalno-Demokratyczny reprezentujący przede wszystkim bankowców i ludzi zamożnych.
Na arenie politycznej pojawiła się Stonoga Partia Polska, której głównymi postulatami jest zmiana Konstytucji uniemożliwiająca piastowanie wysokich funkcji publicznych byłym członkom PZPR, likwidacja NFZ i powrót regionalnych Kas Chorych, oraz likwidacja kilku służb, w tym CBA oraz straży miejskich.
Na lewicy założona została przez A. Rozenka i G. Napieralskiego partia „Biało-Czerwoni”, która w głównym swoim założeniu ma „walczyć z wykluczeniem” oraz „zahamowanie marszu prawicy i skrajnej prawicy po władzę”.
Wszystkich założycieli łączy jedno – zaspokojenie własnych ambicji i wąskich środowisk, które za nimi stoją, oraz zdobycia, chociaż części władzy. Dlatego nie warto na nich i ich partie głosować, ponieważ jest to strata głosu. Jeżeli Polacy chcą prawdziwych zmian, powinni poprzeć PiS, który jest jedynym rzeczywistym gwarantem ich przeprowadzenia.