ZANIM górnik przyjdzie do pracy przechodzi szkolenie BHP, podobnie maszynista, strażak, hutnik, salowa, fizyk jądrowy,pan konserwator w szpitalu. Dowiadują się wtedy CO im wolno i czego im NIE wolno. Bez zaliczonego kursu BHP nie mogą pracować.

Czy w czasie takiego szkolenia BHP słyszeliście coś o GODZINACH PRACY lekarza? ile może pracować, kiedy robić obowiązkowe przerwy w pracy, jak czas pracy wpływa na jakość pracy i bezpieczeństwo chorych? …. na pewno NIE! nie słyszeliście i na pewno NIE usłyszycie, bo wtedy połowa szpitali i poradni w Polsce zostałaby zamknięta z braku lekarzy.

A nie może zostać zamknięta, bo wtedy suweren mógłby się dowiedzie brutalnej prawdy,że od dziesiątków lat jest przez polityków oszukiwany,że wmawia mu się stale,że mu się stale „służba zdrowia” poprawia, że lepszy dostęp,że więcej pieniędzy – a dzieje się to de facto dzięki coraz większemu wyzyskowi i niewolniczej pracy wielu lekarzy.

Narzekamy w dyżurkach, po kątach poradni, żalimy się nic nie rozumiejącym pacjentom, którzy w nosie mają nasze zmęczenie, bo przecież Minister mówił,że „jest dobrze!’. Nie ma nas w domu, z braku snu zasypiamy w samochodzie stojąc na czerwonym świetle. I jak tylko trzeba do kolejnej pracy, zastąpić kolegów w czasie urlopów, wziąć dodatkowy dyżur, dzień w poradni, zejść na SOR itd. itd. – to robimy to w galopie nie używając mózgu i nie widząc palących się czerwonych lampek.
Ktoś od czasu do czasu umrze, ktoś się poważnie pochoruje – ale NAS to przecież nie dotycz, my nie pracujemy jak niewolnicy, my jedynie zastępujemy, realizujemy, pomagamy, powołanie, obowiązek, obowiązek, trzeba, należy, nie można inaczej ….

I nagle przychodzi zwykły maszynista, który zatrzymuje skład pociągu na peronie, bo NIE MOŻE pracować dłużej ponad swój czas pracy. NIE MOŻE, bo jest odpowiedzialny, zna przepisy, jest przeszkolony w swoich prawach i obowiązkach oraz BHP. I NIKT mu nie czyni z tego powodu wyrzutów, nikt nie wyciąga obowiązku, powołania, strat poniesionych przez pasażerów, po przecież maszynista, to bardzo odpowiedzialna praca. Nie można pracować ponad normę, bo zmęczenie może stać się przyczyną wypadku.

A my, jak te ostatnie matołki-mamy przepisy, mamy ochronę prawa pracy, kodeksu cywilnego, karnego,mamy ustawy, mamy KEL, mamy umowy ubezpieczenia OC i NIC, kompletnie NIC z tym nie robimy!! ….. nawet nie umiemy prawa wykorzystać dla naszego dobra chroniąc w ten sposób siebie.

Nie widzimy związku między odpowiedzialnością za siebie i pacjentów z czasem naszej pracy, z organizacją pracy oddziału i szpitala, ze zmęczeniem i permanentnym niewyspaniem. Nie widzimy.

Czytaj więcej.