Z wywiadu dla Radia Zet minister rodziny i polityki społecznej warto zwrócić uwagę na następujące kwestie:
– LEX KONFIDENT – Marlena Maląg potwierdza wyrażoną przeze mnie kilka dni temu tezę, że dla trwałości obozu Zjednoczonej Prawicy ustawa ta nie miała żadnego znaczenia.
Co więcej – i takie jest moje zdanie – dzięki niemu poprawi się sytuacja PiS-u w oczach opinii publicznej:
1. Maląg mocno podnosi brak dyscypliny w głosowaniu – co ma świadczyć jakoby posłowie PiS mieli autonomię w podejmowaniu decyzji;
2. Dzięki wynikowi głosowania nie zostanie wprowadzone rzeczywiście debilne wprost prawo, ale też ci posłowie PiS, którzy zagłosowali przeciw projektowi przyciągną do PiS-u wyborców w swoich regionach.
Kaczyński nadal trzyma ich mocno w garści – skutecznie wymachując kijem (nieumieszczenie na listach) i marchewką (rekompensata strat w uposażeniu w ramach Wielkiego Ładu – zwanego Wielkim Wałem – nie została przecież bez jego zgody wypłacona);
3. Ośmieszona została POpaprana opozycja kierowana przez tandem Borysława z Donaldem Tuskiem.
Słabością – dla PiS – wypowiedzi Maląg jest jednak to, że ujawnia ona kulisy tej propozycji. Wskazuje, że dla Kaczyńskiego od początku była to jedynie rozgrywka polityczna z POpapraną opozycją, z której wyszedł zwycięsko.
– STATYSTYKA COVIDOWA – i tu też Maląg ujawnia zmianę propagandy (bo nadal nie wierzę, że postępowania) w zakresie „wyszczepiania” Polaków. Widać, że straszenie liczbą zgonów – rzekomo powiązanych z COVID-em nie przynosi efektu w postaci gremialnego udania się Polaków do punktów „wyszczepiania” i że działa przeciw PiS-owi. No bo jak na rok przypomni się ogromną liczbę zgonów – to efekt emocjonalny zostanie co najwyżej kilka dnia.
A tak jak stale się pisze i mówi, że umiera kilkaset osób w związku z COVID i chorobami współistniejącymi, to ludzie widzą, że tak naprawdę to nie COVID, a te choroby współistniejące – nieleczone: zawały, choroby serca, układu krążenia, cukrzyca, rak itd. – są prawdziwą przyczyną nadmiarowych zgonów.
Trzeba więc odejść od tego i Maląg mówi: „Z liczbą zgonów powinniśmy ostrożnie podchodzić do interpretacji. – Kiedy porównamy tę liczbę zgonów, są choroby współistniejące, to pokazuje, że działania są podejmowane tak, aby niwelować te negatywne skutki covidu”
– POLITYKA DEMOGRAFICZNA – Maląg wychwala te wszystkie programy socjalne PiS-u. Podkreśla znaczenie 500+ – oczywiście tu się myli – na politykę wzrostu urodzeń nie miało to żadnego wpływu.
Owszem na podniesienie standardu życia rodzin wielodzietnych tak. Ale nie doprowadziło do masowych porodów. I chyba nawet w ekipie rządzącej zdają sobie z tego sprawę, bo Maląg zapowiada, że rewaloryzacji 500+ nie będzie (żeby miało to efekt propagandowy – 500+ brzmi fajnie, to trzeba by było dać 1000+). I to dowodzi trudnej sytuacji ekonomicznej państwa polskiego.
Pierwotne efekty 500 + – za którym jako poseł oczywiście głosowałem, już dawno zjadła inflacja i drożyzna. Ale też zawsze twierdziłem, że sposobem na zwiększenie dzietności jest m. in. progresja podatkowa. Im więcej dzieci, tym mniejszy, a może wcale podatek – przy niskich i średnich dochodach.
PODSUMOWUJĄC WYWIAD MALĄG – Szkoda tylko, że Kaczyński ma tak słabych współpracowników jak ta minister Maląg, która wazelinując się Prezesowi PiS ujawnia kulisy podejmowania i celów pewnych decyzji (lex konfident i propagandowe wykorzystywanie liczby zgonów rzekomo na COVID, by postraszyć Polaków i skłonić ich do „wyszczepienia się”).
Więcej z wywiadu pod tym linkiem tutaj.
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz