W mediach coraz częściej pojawiają sie alarmujące informacje, że Szwecja „zrezygnowała” ze starszych ludzi, którzy mieli szansę przeżyć”. Jednak to tylko sfabrykowany przekaz. – „Od paru dni oglądam tą kampanię propagandową kłamliwych mediów, które w interesie PiS sieją dezinformację na temat Szwecji, starając się przy tym zwiększyć zaufanie do działań rządu i rozkręcić tzw. „efekt ocieplenia” wizerunku „Dobrej Zmiany” po wielu katastrofalnych decyzjach” – pisze w mediach społecznościowych redaktor naczelny GlosGminny.pl.  – „Czytam szereg artykułów, w których podawane są nie do końca prawdziwe informacje na temat rzekomego, celowego uśmiercania starszych osób” – podkreśla dziennikarz, który od lat mieszka w Szwecji i przypomina, że większość tych artykułów brzmi mniej więcej tak w przełożeniu na Polskę”:

„W instytucie medycznym w Warszawie znany lekarz / ekspert, który odmówił podania swoich danych (?) w obawie o przyszłą karierę zawodową poinformował dziennikarza (Onet, Wyborcza albo co gorsza TVP.info) iż są tam masowo uśmiercani pacjenci zarażeni C-19, którym zamiast leczyć podaje się morfinę. Udało Nam się skontaktować z synem jednego z podopiecznych Panem Janem Kowalskim, który potwierdził ta informację. Do tej pory ustalono, że w ten sposób zmarła 87 letnia pacjentka, Anna Malinowska, której podawano morfinę”.

„Czy komuś wszystko pasuje w tej opowieści? Znajdźcie w Polsce Jana Kowalskiego czy Annę Malinowską aby to potwierdzić. W artykułach często zacierane są pewne kluczowe informacje a inne uwypuklane aby trudno było potwierdzić niezaprzeczalnie ich prawdziwość. Czy podaje się morfinę pacjentom w szpitalach szwedzkich? TAK. Czy w polskich już się przestało podawać? NIE. Podaje się nadal” – wyjaśnia niezależny dziennikarz.

A jak jest faktycznie? – „Do tej pory największa ilość zgonów osób ZAZNACZAM – które zmarły mając jednocześnie rzekomo wirus C-19 (nie mylić ze śmiercią z powodu tego wirusa) miała miejsce w domach opieki, których jest tu cała masa. Czyli statystycznie w miejscach, w których znajduje się ogromna ilość osób z grup wysokiego ryzyka na powikłania. Tu kłania się logika i statystyka, będące często matkami MANIPULACJI” – przypomina.

Śmierć nie wybiera. – „Czy jest to dziwne, że komuś, kto ma np. 84 lat (Szwecja jest na 1 miejscu pod względem długości życia w Europie, Polska jest na 18 miejscu – dane z 2016 r.) i szereg poważnych chorób współistniejących podaje się Morfinę aby uśmierzyć ból w ostatnich dniach życia, gdy już nie ma medycznego uzasadnienia dalsze leczenie bo wiązałoby się z nieludzkimi cierpieniami? Czy w Polsce ciężko chorym nie podaje się morfiny lub opioidów?” – pyta szef gazety internetowej Głos Gminny.

Manipulacja sięga zenitu. – „Łatwo jest Wami manipulować, używając takich pojęć jak: wirus, pandemia, epidemia, śmierć, morfina, opioidy. Wrzućcie proszę do Google info o leczeniu bólu w Polsce, zobaczcie jak mocno jest to rozwinięty przemysł medyczny, preferowany przez ogromne rzesze autorytetów medycznych. (tu tylko jedna z tysięcy stron na ten temat – https://www.onkonet.pl/dp_leczeniebolu_zb.php)” – pisze.

Wojna trwa od wielu lat. – „Obecnie w Szwecji, podobnie jak w Polsce i innych krajach odbywa się swoista walka „dobra ze złem” w potocznym i duchowym tego słowa rozumieniu. W Szwecji również jest sporo środowisk powiązanych zależnościami, w tym finansowymi z Big Pharma i Billem G. Też wiele mediów otrzymuje granty i wsparcie finansowe na szerzenie dezinformacji i nadmiernej paniki wirusowej. Niech nie dziwi nikogo, że takie kwiatki będą wypływać co jakiś czas. To WOJNA a na każdej wojnie pierwsza obrywa PRAWDA” – stwierdza.

Warto pomyśleć. – „Podsumowanie: Szwecja nie jest krajem idealnym (czy taki istnieje dzisiaj?) ale jest tym, w którym opieka nad osobami starszymi jest rozwinięta ogromnie, to wręcz jeden z obecnych przemysłów krajowych. Czy statystyczna długość życia byłaby tak wysoka, gdyby ciągle – celowo uśmiercano w Szwecji ludzi? Można nie zgadzać się z wieloma tradycjami czy przepisami Szwecji ale nie sposób jest potraktować ten temat jak wiele mediów głównego ścieku propagandowego, które jak lemingi powtarzają „gorące tematy” z chęci zaistnienia i większej liczby fallowersów. Obserwując sytuację można dojść do przerażającego wniosku. W Polsce, jak mało którym kraju ludzi opanował nie tylko wirus Koronapierdolca ale i postępujący analfabetyzm wtórny, który mimo dostępu do technologii i informacji zaciera możliwość obiektywnej i logicznej oceny zdarzeń w połączeniu z eutanazją mózgu” – ostro komentuje sytuację.

Dziennkarz apeluje do ludzi o otwarcie oczu. – „Dlatego proponuję zdjąć szmaty z gęby i wirtualne hełmy blokujące resztki inteligencji z mózgu i zacząć myśleć, co mają na celu takie artykuły właśnie w Polsce? Dla osób z wrodzonymi wadami postrzegania wskazuję oficjalną stronę rządowych statystyk szwedzkich, na której przy odrobinie chęci i samozaparcia można sprawdzić ilość zgonów za żądany okres (www.scb.se) Gdyby ktoś stękał, że to po szwedzku, proponuję skorzystać z przeglądarki Chrome, z zainstalowaną wtyczką Google Translator do automatycznego tłumaczenia wiadomości na j. polski” – podpowiada nam człowiek z mediów.

Z opinią wyrażoną przez szefa gazety internetowej GlosGminny.pl zgadza się były oficer polskich służb sepcjalnych. – „Masz rację. Nikt tego w Polsce nie sprawdza. Ja też sprawdziłem i wyszło tak samo jak u Ciebie” – potwierdza manipulację medialną płk Piotr Wroński.