Dziś mamy 10 maja 2022 roku – trwa rosyjska agresja na Ukrainę.

Dziś z uwagi na powagę sytuacji w Donbasie ograniczam się do szybkiego sprawozdania z sytuacji operacyjnej obu stron toczących ciężkie walki w południowo-wschodniej Ukrainie.

1) Charków – Czugujew
Wczoraj siły ukraińskie reprezentowane przez 113 Brygadę Obrony Terytorialnej i 92 Brygadę Zmechanizowaną kontynuowały napór na rosyjską 6 Armię i odnotowały szereg sukcesów. Obecnie pozycje obronne Rosjan obsadzają oddziały 437 Pułku Strzelców Zmotoryzowanych, 61 Brygady Piechoty Morskiej i 336 Brygady Piechoty Morskiej. Obecnie siły ukraińskie prowadzą operacje oczyszczające w rekonie Wierchnij Sałtiw i Bairaka. W walkach udział bierze między innymi 227 Batalion OT „Szejk Mansur” złożony z Czeczeńskich ochotników. Siłom ukraińskim pozostało do granicy państwa około 5 kilometrów, zatem należy przypuszczać, że najprawdopodobniej jeszcze dziś, lub jutro Ukraińcy wyprą Rosjan na tym odcinku z terytorium kraju.

2) Nad Dońcem
Na północnym odcinku frontu powoli załamuje się opór 57 Brygady Zmechanizowanej – rosyjska Samodzielna 30 Brygada Strzelców Zmotoryzowanych zajęła Serednie i oczyszcza z resztek oporu Szandryhołowe. Walki toczą się w zalesionym obszarze i zorientowanie się w sytuacji nie jest łatwe ani dla atakujących, ani dla obrońców.
Kilkanaście kilometrów na południowy wschód sytuacja jest jeszcze trudniejsza – ataki rosyjskich 15 Samodzielnej Brygady Strzelców Zmotoryzowanych i Gwardyjskiej 74 Brygady Strzelców Zmotoryzowanych doprowadziły do głębokiego oskrzydlenia garnizonu Łymania. Rosjanie tym samym osiągnęli Doniec na bardzo szerokim froncie i przygotowują się obecnie do sforsowania rzeki w rejonie Rajhorodoku i Zakitna. Najwyraźniej Starorzecze nie stanowi dla nich poważnej przeszkody, choć nie można też wykluczyć demonstracji mającej na celu rozproszenie uwagi obrońców.

W rejonie wcześniejszego miejsca przeprawy – w Biłohorywce doszło do dramatycznych wydarzeń. Rosjanie szybkim wypadem lekkiej piechoty (oddział rozpoznawczy? Specnaz?) zaskoczyli we wsi sztab ukraiński, najprawdopodobniej batalionu i zadali obrońcom ciężkie straty. W odpowiedzi, do walki włączyły się okoliczne drobne pododdziały ukraińskiej piechoty desantowej i OT. Rosjanie zagrożeni odcięciem opuścili miejscowość i cofnęli się na przyczółek. Jednocześnie grupki piechoty zmechanizowanej zepchnęły siły obrońców ku drodze łączącej Biłohorywkę z Szepiłowką. Faktycznie artyleria ukraińska zdołała zerwać przeprawę pontonową, ale Rosjanie zdołali zbudować kolejną, a przede wszystkim ściągnęli w ten rejon specjalistyczne jednostki saperskie i na chwilę obecną posiadają już dwie przeprawy. Na efekt tego nie trzeba było długo czekać – przez rzekę przeprawił się już niemal cały batalion, który natychmiast podjął natarcie na Biłohorywkę. Obecnie nie da się określić dokładnego przebiegu pozycji obu stron, ale warto dodać, że siły będące ekwiwalentem kompanii piechoty zajęły las na zachód od Biłohorywki i tym samym zabezpieczyły skrzydło przyczółka.

Sytuacja jest poważna i znając obyczaje armii rosyjskiej atakujący będą starali się utrzymać przyczółek bez względu na straty. Zawsze w doktrynie sił zbrojnych ZSRR/Rosji przeszkody wodne odgrywały ogromną rolę i zawsze ćwiczenia polegające na forsowaniu rzek były traktowane bardzo poważnie.

Z drugiej strony brak jakiejkolwiek reakcji ze strony dowództwa ukraińskiego na rozwój wypadków nad Dońcem w ciągu ostatnich 48 godzin może świadczyć o:
– braku rozporządzalnych rezerw w skali operacyjnej w rejonie walk.
– braku rozeznania w rozwoju sytuacji.
– braku rozeznania w położeniu własnych wojsk

Oczywiście, wszystkie te czynniki mogły wystąpić równocześnie – tego też nie możemy wykluczyć. W obecnej sytuacji pozostaje jedynie zapytać, co kierowało dowództwem ukraińskim w chwili podjęcia decyzji o skierowaniu na front w rejon Popasnej uzupełnionej i „odświeżonej” 17 Brygady Pancernej? Ponieważ mimo wzmocnienia tak dużym związkiem obrońcy i tak opuścili Popasną możemy przypuszczać, że 17 Brygada zluzowała 24 Brygadę Zmechanizowaną, ale dotąd nie skierowano jej do akcji, gdyż jest ona do nie zdolna do działań bojowych. Nie jestem w stanie ustalić miejsca postoju 4 Brygady Pancernej, będącej nominalnie odwodem dowództwa tego rejonu działań, natomiast w rejonie Bachmutu jeszcze kilka dni temu przebywała 109 Brygada OT. Nie wiemy nic na temat kondycji tego związku – jak jest wyposażony i wyszkolony, zatem jak widać moje obawy o stan rezerw ukraińskich w rejonie działań jest jak najbardziej uzasadniony.

Przypuszczam, że jeśli obie te jednostki – czyli 4 Brygada Pancerna i 109 Brygada OT nadal pozostają w rejonie Kramatorsk-Bachmut i dotąd nie zostały skierowane do walki możemy wysnuć wniosek, że dowództwo ukraińskie na poważnie rozważa możliwość podjęcia przez Rosjan dużej operacji zaczepnej na kolejnym kierunku. W grę wchodzić może atak z Popasnej, lub Awdiejewki w kierunku na Bachmut – Sołedar. Tak czy owak sytuacja jest trudna, a kryzys obrony pogłębia się. Mam jednakże nadzieję, że już w ciągu najbliższych godzin dowództwo ukraińskie opanuje wreszcie sytuację i ustabilizuje przebieg linii frontu. Tym bardziej, że na front dociera coraz więcej uzbrojenia z krajów Zachodu – najprawdopodobniej wczoraj w akcji zadebiutowała bateria wyposażona w brytyjskie haubice M777 pozyskane z USA.

Szanowni Państwo, trwa moja zbiórka na sprzęt potrzebny do pracy – zapraszam Czytelników do wsparcia poprzez link:

https://buycoffee.to/marcin_jop

Jednocześnie bardzo dziękuję wszystkim poprzednim Donatorom.