https://kajto.pl/

Polska załoga LOTOS Rally Team, WRC2 premierę obecnego sezonu odbyli w pięknych okolicznościach przyrody, jednak głównym aktorem mimo wszystko była aura.

https://kajto.pl/

Rajd Chorwacji mający swoje początki w latach 70. ubiegłego stulecia często raczył swoich uczestników zmiennością pogody. Zmienność warunków w połączeniu z różnorodnością trasy przynosi adrenalinę ale niestety czasem loteryjność. Często mniej doświadczone załogi po „wpadkach” nie potrafią nadrobić straconego czasu. Wpadki – i wypadki są czasem spowodowanych właśnie złym dobraniem ogumienia lub nie przewidzeniem zmiany aury, gdy silne podmuchy wiatru nanoszą piach z pobocza a słońce zastępują chmury z rzęsistymi opadami deszczu.

https://kajto.pl/

Ściganie w Chorwacji po raz 49. w historii w dniach od 21. do 24. kwietnia odbywało się głównie na asfaltowych trasach.
Asfalt w części trasy jest zniszczony – ba w niektórych tak naprawdę tworzy luźny zbiór pyły u asfaltowego i pozostałości a w niektórych nawierzchnia przypomina tą z najlepszych niemieckich autostrad.
Nawierzchnia o zmiennej przyczepności jest pułapką a zarazem sprawdza dodatkowo kierowców, niestety czasem okazuje się, ze doza szczęścia rajdowców wpływa na wynik na mecie.

https://kajto.pl/

Załoga LOTOS Rally Team w trzeciej rundzie zawodów Rajdowych Mistrzostw Świata w pierwszym dniu zmagała się nie tylko z trasą ale z mgłą, deszczem i powstającym błotem.
Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak
Polacy ukończyli wyścig po pierwszym dniu na piątym miejscu w kategorii WRC 2.

Po pierwszym dniu Kajetan Kajetanowicz mówił; ” Z każdym kilometrem trasy nabieram prędkości i pewności siebie. W takich warunkach to bardzo ważne, bo do śliskich asfaltów i deszczu doszło jeszcze błoto z poboczy. Ostatnio przy takiej pogodzie i nawierzchni miałem okazję walczyć w Rajdzie Monza 2020, czyli w zasadzie półtora roku temu. Za nami udana pierwsza pętla, jestem zadowolony. Rywalizacja z tak szybkimi kierowcami daje mi dużo radości i mam nadzieję, że druga część dnia również pójdzie zgodnie z planem ”

https://kajto.pl/

Druga część dnia poszła jak najbardziej z planem i Polacy wywalczyli 4. miejsce. Decydujące znaczenie miało doświadczenie i uniknięcie pułapek czyli przebić opon powodowanych źle dobraną techniką jazdy do panujących warunków czy niepotrzebnej straty czasu podczas przypadkowego zakopania na poboczu.

Równe tempo jazdy i uwaga to główne cechy dalszych poczynań na trasie Rajdu Chorwacji w wykonaniu duetu Kajetanowicz – Szczepaniak. Kolejny dzień i następny przyniosły spodziewane awanse Polaków. Ponownie zmienność aury dała się we znaki i dzięki doświadczeniu jak już wspomniałem polska ekipa Skody Fabii Rally2 evo zdołała uniknąć incydentów.

Po wypadnięciu i pożarze auta załogi Solberg/Edmondson tym bardziej można zrozumieć wyczyn Polaków. Doszło nawet do odwołania jednego z OES-ów z powodów bezpieczeństwa. Nadrabiający straty z początku startów w Rajdzie Polacy jechali odważnie, pewnie ale bez brawury.

https://kajto.pl/

Kajetan Kajetanowicz najlepiej zobrazował sytuację na trasie:
„– Myślę, że jest to rajd dla prawdziwych facetów. W takiej mgle i przy takich prędkościach jeszcze nigdy chyba nie jechałem. Padający deszcz i błoto na drodze sprawia, że jest naprawdę ekstremalnie. Staram się być maksymalnie skoncentrowany i cieszyć jazdą, co jak na razie wychodzi całkiem nieźle. Wygrany ostatni odcinek specjalny w pętli sprawia, że na mojej twarzy gości zdecydowanie szerszy uśmiech. Połowa rajdu za nami, ale do końca rywalizacji jeszcze sporo zostało, a my będziemy cisnąć dalej”

https://kajto.pl/

W przeddzień kończący zmagania w Rajdzie załoga LOTOS Rally Team awansowała na 3 miejsce w swojej kategorii.

Finalnie po walce przy silnej stawce WRC2 Kajetanowicz i Szczepaniak wywalczyli 2. miejsce w premierowym występie otwierającym ich rywalizację w Rajdowych Mistrzostwach Świata.
Załoga zdołała rzutem na taśmę w finałowym etapie trzeciej rundy WRC2 walcząc i jadąc bezkompromisowo wyprzedziła wiceliderów.
Dodatkowo w przedostatniej próbie osiągnęli 6. czas pomimo fatalnych, deszczowych warunków.

Wypowiedź na koniec zmagań kierowcy Kajetana Kajetanowicza:
„– Drugie miejsce w tegorocznym Rajdzie Chorwacji smakuje doskonale! To, z czym mierzyliśmy się w tym roku, było ekstremalnym wyzwaniem. Przez ostatnie tygodnie z całym zespołem ciężko pracowaliśmy, by mu sprostać. Jestem dumny i szczęśliwy, że wróciliśmy na trasy Rajdowych Mistrzostw Świata, w takim stylu. Dziękuję Maćkowi, wszystkim w LOTOS Rally Team i oczywiście moim wspaniałym partnerom, bez których nie mógłbym celebrować sukcesów takich jak ten. Dziękuję kibicom, którzy licznie przyjechali do Chorwacji i tym, którzy ściskali kciuki w domach. To mnie mocno motywuje! Największe jednak podziękowania należą się mojej rodzinie, a najlepsze życzenia ślę do swojej córki Oriany, która dziś ma urodziny.”

https://kajto.pl/

Polacy w klasyfikacji generalnej Rajdu Chorwacji bez podziału na kategorię zajęli 8. pozycję. Zdobyli pierwsze 18. punktów co jak na premierowy występ jest bardzo dobrym wynikiem.

W rywalizacji uczestniczyły 62. zespoły w kilku kategoriach: WRC, WRC2 i WRC3.
Podczas zawodów trwa jednocześnie rywalizacja w różnych kategoriach w kategorii głównej – WRC wygrała fińska załoga Kalle Rovanpera z Jonne Haltlunen.

https://kajto.pl/

Starty Kajetana Kajetanowicza wspierają strategiczny partner LOTOS Rally Team – Grupa LOTOS, a także partner techniczny Delphi Technologies, Pirelli, SJS Driving Experience oraz Grupa Sikora.

KAJTO.PL www.kajto.pl