Wicepremier profesor Piotr Gliński został zaproszony do programu przez dziennikarkę telewizji publicznej TVP Info. Widzowie mieli okazję zobaczyć jak pracuje doświadczona, obyta z materią publicystyczną, pani Lewicka. Bez kozery, przerywanie gościowi co 15 sekund i wygłaszanie własnych monologów jest niedopuszczalne nawet w rozmowie towarzyskiej. Świadczy o braku elementarnej kultury. Każdy, nawet początkujący dziennikarz wie, że kiedy zadaje się pytanie, to nie tylko z szacunku do widza, ale z relacji: gość – gospodarz, koniecznym jest wysłuchać, co – godniejsza osoba, nie tylko z racji dorobku naukowego – ma do powiedzenia. Redaktorka Lewicka, chcąca uchodzić  za obiektywną i ostrą, pokazała się z jak najgorszej strony. Obraziła się na gościa i żąda przeprosin. Ba! Wystosowała list protestacyjny. Jak zakończy się burda w TVP Info, nie wiadomo… Za swoje zachowanie redaktor Lewicka powinna jutro znaleźć na biurku podpisane rozwiązanie umowy o pracę. Z wilczym biletem. A z nią wszyscy, którzy złożą podpis pod tym oświadczeniem.

Otwarty list protestacyjny:

Szanowny Panie Wicepremierze!
My, dziennikarze TVP Info stanowczo protestujemy przeciwko słowom, których użył Pan dzisiaj w programie „Minęła 20”. W sposób następujący mówił Pan o naszej stacji i programie, którego był Pan gościem:
„To jest program propagandowy, tak jak wasza stacja uprawia propagandę i manipulację od kilku lat. I to się zmieni. Ponieważ tak Telewizja Publiczna funkcjonować nie powinna”.
Pańskie słowa obrażają nas, naszą antenę i Telewizję Polską. Uważamy, że określenia, których Pan użył są niesprawiedliwe. Czujemy się Pańskimi słowami dotknięci. Nie życzymy sobie, by ani Pan, ani ktokolwiek inny, posiadający lub nieposiadający władzę, tak mówił o nas lub innych dziennikarzach. Żądamy przeprosin wypowiedzianych tak, jak powyższe obraźliwe słowa, na naszej antenie.
Członkowie zespołu TVP Info

Nerwowy, nieobiektywny, paniczny, nieprofesjonalny – wywiad red. Lewickiej z wicepremierem, ministerm kultury prof. Piotrem Glińskim. Tu można zobaczyć.