Nie wiemy, czy pan Minister Szumowski zna swojego wiceministra Cieszyńskiego, ale dobrze by było, gdyby go nie tylko poznała, ale też z nim porozmawiał. Podczas piątkowej (07.08.2020 r.) konferencji prasowej pan wiceminister Cieszyński powiedział o medycznych przeciwwskazaniach do noszenia maseczek, do czego będzie potrzebne „zaświadczenie lekarskie”. A pan Minister uważa, że „nie ma czegoś takiego” (…).
My wiemy, bo już nam pan Prezydent wytłumaczył – i 38 milionom obywateli – że „nie każdy może, nie każdy lubi”, ale zaraz PO i AOS zaleją właśnie te miliony nielubiących maseczek z żądaniem „zaświadczenia lekarskiego” i dlatego prosimy pana Ministra o spotkanie ze swoim podwładnym w pierwszej kolejności, a następnie o wytłumaczenie panu Prezydentowi, że lekarze w zderzeniu z takimi autorytetami w dodatku o zwielokrotnionej medialnie mocy nie wygrają. Chyba, że Ministerstwo uruchomi maseczkowe „teleporady” i będzie dawało zdalnie zwolnienia z noszenia maseczek ….. dostęp do danych z NFZ ma, eWUŚ ma – czyli spoczko. Można z ZUS ZLA przez teleporady, to tym bardziej można z zaświadczeniami.
P.S. A takie zaświadczenia, to są świadczenia gwarantowane?
„Minister zdrowia Łukasz Szumowski przypomniał w piątek o obowiązku zasłaniania nosa i ust – maseczką lub przyłbicą – zwłaszcza w przestrzeniach zamkniętych, np. sklepach.
W ostatnich dniach znacząco wzrosła liczba potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem. W piątek – jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia – odnotowano 657 takich przypadków. To najwyższa liczba w ciągu doby od początku epidemii. Minister zdrowia Łukasz Szumowski został w piątkowej rozmowie z Polsat News zapytany o to, czy jest to efekt jakichś błędów rządu w postępowaniu z epidemią. „Nie. Rząd nie stworzył sytuacji wzrostu zachorowań ani nie stworzył sytuacji spadku zachorowań. My tylko raportujemy to, co nam dostarczą lokalne struktury sanepidu” – odpowiedział szef resortu zdrowia. Przypomniał, że obecnie jest sześć dużych ognisk infekcji. „Jeżeli odejmiemy te trzysta wyników dodatnich z tych właśnie ognisk, to mamy mniej więcej stabilny stan na poziomie około trzystu zachorowań spoza tych dużych ognisk” – powiedział Szumowski.
Jeśli nie maseczka, to przyłbica
Minister zdrowia przypomniał o obowiązku zasłaniania nosa i ust przede wszystkim w zamkniętych pomieszczeniach, takich jak sklepy. „Należy zakładać maseczki, należy zasłaniać nos i usta i tutaj wyraźnie należy podkreślić, iż nie ma czegoś takiego jak »przeciwwskazania medyczne do zasłaniania nosa i ust«. Nawet jak ktoś ma ciężką niewydolność oddechową, to po pierwsze zwykle nie chodzi do sklepów czy do autobusu, a zawsze może założyć przyłbicę, więc tutaj naprawdę nie ma wymówek” – zaznaczył Szumowski. Dopytywany, powiedział, że przyłbicę może też nosić osoba cierpiąca na alergię. Zgodził się też, że ktoś, kto – wbrew nakazom – nie zasłania nosa i ust, powinien dostać mandat. „To nie jest widzimisię moje, rządu, sanepidu, kogokolwiek, tylko chcemy po prostu bezpiecznie pójść do sklepu. To jest ochrona pracowników tego sklepu, to jest ochrona naszych współtowarzyszy w tym sklepie, nie nasza. Ta maseczka nie jest dla nas, tylko jest dla innych, jeśli my będziemy chorzy przypadkiem” – przypomniał minister zdrowia.
Sytuacja się zmieniła
Szumowskiego zapytano też o czerwcową przedwyborczą wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, o tym że koronawirus jest w Polsce „w odwrocie”. „Wtedy był w odwrocie, wtedy mieliśmy dwieście kilkadziesiąt zachorowań, dzisiaj mamy 650 z poprzedniego dnia, mamy po prostu znowu duże ogniska” – skomentował minister. (PAP)”
Minister Zdrowia prof. Łukasz Szumowski: nie ma czegoś takiego jak „przeciwwskazania medyczne do zasłaniania nosa i ust” (czytaj więcej).
Zostaw komentarz