Kilka lat temu kupiłem wielki zegar, żebym po przebudzeniu nie miał wątpliwości, która jest godzina. Zgodnie z instrukcją, miał się nastrajać automatycznie, znaczy radiowo uzyskując odpowiedni sygnał z Frankfurtu nad Menem.
Ale jakiś czas temu przestał pokazywać dokładną godzinę. Wymieniłem baterię. I nic. Ciągle był jakieś pół godziny za faktycznym czasem.
Dziś wieczorem wskazówki ustaliły się na właściwej godzinie i minucie.
Zostaw komentarz