Jeśli niektórzy nie rozumieją jeszcze jakie właściwie motywacje przyświecały liderom Unii Europejskiej – przynajmniej aż do tej chwili, to proszę bardzo!

Oto pełny tekst przemówienia przewodniczącej Ursuli von der Leyen w niesławnym Klubie Rzymskim – instytucji znanej najbardziej ze słynnego raportu „Granice Wzrostu” z 1972 r., w którym prognozowano śmierć planety z powodu przeludnienia i rozwoju przemysłu. Ten kilkukrotnie aktualizowany raport stanowi „naukową” podstawę większości współczesnych antykapitalistycznych i antynatalistycznych ruchów na świecie.

W swoim przemówieniu wygłoszonym rok temu pani UvdL wyraża radość, że pomimo rosyjskiej inwazji na Ukrainię, kiedy globalne emisje gazów cieplarnianych wzrosły o 1%, to „postępowa Europa” – pomimo doznanego szoku – dała radę zmniejszyć emisje o 2,5%.

Neomaltuzjańska ideologia Klubu Rzymskiego przenika przez wszystkie polityki Unii Europejskiej, gdyż jest właściwą religią jej lewicowo-liberalnych elit. Proszę sobie tylko wyobrazić, że to właśnie te elity miałyby porzucić swoje świetlane plany, całą tę wizję uratowania planety, tylko po to, aby zwiększyć wydatki na zbrojenia lub ograniczyć dziką imigrację z Afryki… No z takim mentalem nie da się!

Obroną postępowej Europy mieli po wsze czasy zajmować się Amerykanie (którymi ta Europa w sumie gardzi) a imigracja miała zaspokoić jej potrzeby demograficzne i uratować „biednych z Afryki”. Życie zweryfikowało ten plan negatywnie i teraz jest panika, ale – uwierzcie mi – Ci ludzie nigdy nie zmienią swojego mentalu. Oni są ukształtowani tak, że święcie wierzą, że mają rację nawet wówczas, kiedy jej nie mają.

Czytaj więcej.