Z wielkim zainteresowaniem wysłuchałam wywiadu pani premier B. Szydło jakiego udzieliła w programie „Minęła 20” (TVP 3 Info, 20.01.2016). Wypadła w nim bardzo dobrze. Po wyjściu pani Premier ze studia, w ramach wydania specjalnego, jej wywiad komentowali w dwóch osobnych podzespołach dziennikarze (J. Domański, M. Karnowski, P. Gabryel i politycy (M. Witczak (PO), M. Jakubiak (Kukiz’15), J. Sellin (PiS), K. Lubnauer (Nowoczesna) P. Zgorzelski (PSL).

Gdy rozpoczęła się dyskusja miałam nadzieję, że zarówno dziennikarze jak i politycy dla dobra Polski będą szukali w wystąpieniu pani Premier płaszczyzn które wspólnie będą mogli zaakceptować.

Niestety, gdy J. Karnowski i P. Gabryel w kilku kwestiach mieli podobne zdanie, przedstawiciel dziennikarstwa opozycyjnego J. Domański wszystko co powiedziała B. Szydło krytykował. Podobnie było z politykami. Gdy J. Sellin i M. Jakubiak mieli w miarę podobne poglądy na poruszone przez panią Premier tematy, przedstawiciele opozycji M. Witczak, K. Lubnauer, P. Zgorzelski wszystko agresywnie negowali. Nie przejawiali najmniejszej chęci do szukania obszarów jakiegokolwiek kompromisu.

Na podstawie dotychczasowych obserwacji widzę, że rowów jakie przez osiem lat rządzenia wykopała koalicja PO-PSL nie da się zasypać. Sytuację z zimną premedytacją wykorzystują sąsiedzi, napuszczając jednych na drugich. Jak pisał płk Iwan Liprandi oficer wywiadu carycy Katarzyny II o sytuacji politycznej ówczesnej Polski „Nie ma nic łatwiejszego (…) niż doprowadzenie do starcia dwóch głównych partii, jednakowo nam wrogich, jednak jeszcze bardziej nienawidzących się wzajemnie (…) gotowych wyniszczyć się wzajemnie; to historia Polski wszystkich czasów. (…) Rzeczywiście, nigdy i nigdzie zasada – divide et impera, nie mogła być zastosowana z większym powodzeniem niż wobec Polski”.

Uważam, że mimo upływu ponad półtora wieku, ocena jaką wystawił polskiemu społeczeństwu płk I. Liprandi, jest nadal aktualna. Dlatego widząc nieprzejednane stanowisko opozycji, nie wierzę, że dla dobra Polaków i Polski wzniosła się ona ponad podziałami, starając się wypracować consensus z rządzącymi by zapanowała narodowa zgoda.

Polska tonie, szanse na porozumienie minimalne. Tragedia.

Liliana Borodziuk