Jak wiemy, jego portal „X” (dawny Twitter) raz po raz pada ofiarą nagonek ze strony lewicy liberalnej, która zarzuca mu szerzenie dezinformacji, mowy nienawiści, antysemityzm, prorosyjskość i w ogóle – obarcza go winą za wszelkie nieszczęścia świata jedynie dlatego, że nie chce poddać się cenzurze i ma dość niewyparzoną gębę.

A niewyparzoną gębę to on ma naprawdę. Tutaj można posłuchać co ma w krótkich żołnierskich słowach do powiedzenia prezesowi Disneya, Robertowi Igerowi, który przyłączył się do grupy wielkich reklamodawców bojkotujących platformę „X”.