Przedstawiam zbiór rozmów z opiekunem grupy „Nie ustępuj islamskim imigrantom”. Dla ułatwienia ująłem je w postaci dialogu.

  • Pytanie: Czy jesteś rasistą?

Nie. Słuszna obawa przed islamem, który niszczy inne kultury nie jest rasizmem. To istny majstersztyk wmówić rasizm ludziom nieakceptującym i odczuwającym strach wobec prawdziwie rasistowskiej kultury islamu. Porównywalnym przekłamaniem byłoby nazwanie policjantów fetyszystami sado-maso ponieważ noszą mundury i używają w pracy siły wobec innych. Rasizm to wywyższanie własnej kultury oraz niszczenie innych kultur. Dokładnie tak postępuje islam. Większość kultur instynktownie stara się współpracować i dostosować wzajemnie celem osiągnięcia obopólnych korzyści. Tak jak to ma miejsce w wielokulturowej Polsce, gdzie obok siebie żyją w zgodzie Kaszubi, Żydzi, Ślązacy, Tatarzy, Prawosławni i kilka innych kultur. Islam jest zdecydowanie szowinistyczny. Taki przykład – w wielu krajach są muzea pokazujące inne kultury wielu narodów. W państwie islamskich muzea oraz pozostałości po dawnych kulturach są niszczone. Taki los spotkał między innymi muzea w Palmyrze oraz największe posągi Buddy w Bamianie . My Polacy i inne narody Europy nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń do islamu tak jak i do Indian północnoamerykańskich lub do Buddystów. Oczywiście poza marginalnymi wyjątkami. Problem rozpoczął się dopiero w chwili najazdu islamu na Europę.

  • Pytanie: Prowadzisz grupę z dotycząca islamskich imigrantów. Jaki jest cel grupy? Jaki jest Twój cel?

Celem grupy jest uzupełnienie gigantycznej luki jaka powstała w mediach. Media absolutnie nie tykają się kultury islamskiej i niebezpieczeństwa jakie za sobą niesie. Grupa ma za zadanie wzajemne informowanie się. Przedstawiamy „brzydką prawdę” o islamie. Ludzie powinni rozmawiać o zagrożeniach islamu z rodziną i sąsiadami, a na uwagę „nie przesadzaj” mogą pokazać film lub zdjęcie publikowane w grupie.

  • Pytanie: Do zagrożeń wrócimy później. Czy temat islamskich imigrantów jest tematem pierwszoplanowym?

W necie na pewno jest to jeden z najważniejszych tematów skupiający osoby różnych zapatrywań politycznych.

  • Pytanie: Dlaczego doszło do inwazji islamskich uchodźców?

Na pewno nie z powodów humanitarnych. Islam potrzebuje technologii wojskowej jaką ma Europa. Islam dzięki Europie może się wzbogacić technologicznie. To mogło być powodem najazdu. Islam nie szuka rynków zbytu ani siły roboczej, a tym bardziej pomocy humanitarnej.

  • Pytanie: Użyłeś słowa „najazd”? Czy to wojna?

Jak najbardziej. Wiele krajów Europy już się poddało. Napady, kradzieże czy gwałty na kobietach i dzieciach to przywilej zwycięzców, którzy z podbitym narodem robią co chcą. Tak jest od wieków, że wygrany ma prawo do majątku i kobiet przegranych.

  • Pytanie: Co będzie dalej?

Od wielu lat było dwóch graczy – Rosja i USA. Ostatnio pojawiło się dwóch kolejnych – UE i ISIS. Gdyby ISIS i UE wzięły się za łby USA i Rosja w ramach „pomocy” podobnej do z czasów 2WŚ zgodnie podzieliłoby Europę na dwie strefy wpływów, a potem mogli by się znowu nienawidzić. Wróćmy teraz do wzbogacenia ISIS europejska technologią. Czy wzmocnienie się ISIS w Europie nie spowoduje, że spojrzą łakomie na ziemię Rosji? To byłoby na rękę USA, które na wycieńczającej wojnie ISIS kontra Rosja zarobiłoby krocie na handlu bronią. Później oczywiście pomogliby cywilom przejmując ich pod strefę swoich wpływów. Scenariuszy może być wiele, ale niestety każdy przewiduje ogromne zniszczenia Europy lub choćby osłabienie. Izrael też odgrywa tu jakąś rolę. Gminy żydowskie w Belgi, Francji lub Niemczech niepokojąco milczą, a przecież islamiści to ich naturalni wrogowie. Takich przypuszczeń i scenariuszy lub domysłów można wysnuć wiele.

  • Pytanie: Ta gra odbywa się bardzo szybko.

Szybko, ale na tyle powoli by przyzwyczaić ludzi do zagrożenia. W przeciwnym wypadku wybuchłyby zamieszki, a rządy straciłby prawo do rządzenia. Dobry polityk przekuje porażkę w sukces. Najlepiej widać to po Ukrainie. Rządowi Ukrainy nie jest na rękę zakończenie konfliktu Rosyjsko-Ukraińskiego. Dzięki temu konfliktowi Ukraina ma status „dziecka specjalnej troski”. Rządzących Ukrainą zaprasza się na spotkania, daje się im specjalne statusy lub ułatwienia gospodarcze, a nawet konkretne pieniądze. Dzięki tej wojnie Ukraina będzie w stanie przejść kryzys gospodarczy i wiele zyskać. Przykładem kiepskiego polityka jest Saakaszwili z Gruzji. Szybko zakończył konflikt z Rosją. Świat o Gruzji zapomniał, a on sam po roku czy dwóch oddał Gruzję pod wpływ Rosji.

  • Pytanie: Jak reagują ludzie na problem islamizacji Europy? Są za imigrantami czy przeciwko?

Temat imigrantów islamskich jest ponad podziałami. Ludzie są przeciwko. Osoby opowiadające się za emigrantami stanowią niezwykle wąski margines. Niestety, ten „wąski margines” dysponuje albo pieniędzmi, albo układami, albo wysokimi stanowiskami i dlatego wydaje się nam, że społeczeństwo jest podzielone. Nie ma podziału. Polacy są przeciwko islamskim imigrantom. W prasie lub telewizji wypowiadają się wyłącznie te same osoby bądź z tych samych środowisk. Niechęć do islamskich imigrantów jest tak daleko posunięty, że nawet na wiecach KOD nie wspomina się o nich, a pamiętajmy, że główne twarze KODu oraz politycy i dziennikarze obecni na spacerach KODu w wielu wypowiedziach otwarcie popierają islamskich imigrantów. Dodam jeszcze taką uwagę – zwolennicy imigrantów w necie to osoby niezwykle elokwentne i dysponujące fenomenalną taktyką rozmów internetowych. Jedna taka osoba potrafi skołować pół grupy! Zupełnie jakby była specjalnie szkolona do takich zadań. Oczywiście jest też sporo zwykłych napinaczy internetowych uważających się za postępowych i nowoczesnych ale oni po prostu z braku argumentów poprzestają na wyzwiskach.

  • Pytanie: To znaczy, że zwolennicy PO, PSL, Nowoczesna, ZLEW i KODu. Sprzeciwiają się napływowi islamistów do Polski?

Niby tak, ale nie jest tak do końca. Wszyscy zwolennicy innych partii niż PiS nie wierzą, że rząd Szydło jest przeciwko islamskim imigrantom. Często mam wrażenie, że antyPiSowcy liczą na zgodę obecnego rządu sprowadzania islamistów do Polski przez Rząd Polski. Nie raz miałem wrażenie, że to by ich uszczęśliwiło. W tych ludziach jest tyle nienawiści, że chyba stanowi ich główny napęd życiowy. Ostatnio miałem taki zabawny przypadek. Wszedł pewien człowiek i w pierwszej wypowiedzi zaczął od słów „jebać pisiorów”. Na zwrócenie uwagi, że obraża innych odparł, że „mamy demokrację”. Żaden argument nie trafiał do niego, nie był w stanie się uspokoić. Usunąłem go z grupy. Wrócił i z innego konta oświadczył, że to stosujemy metody gestapowskie oraz łamiemy wolność wypowiedzi. To taki szczególny przykład. Ogólne rzecz ujmując przeciwnicy PiSu z łatwością zgodziliby się na wprowadzenia 20 mln dżihadystów do Polski byleby tylko PiS przestał rządzić. Wszystkie partie lub osoby publiczne choćby minimalnie zgadzające z rządem PiSu wyzywają od konfidentów i sprzedawczyków. To jest bardzo zły objaw.

  • Pytanie: Czytałem wpisy przeciwko islamowi, które zawierają w sobie dużą dozę agresji.

Tak. Nazywam to „słuszny gniew”. Ogrom zbrodni i przestępstw jakie dokonali islamscy imigranci w Europie w ciągu zaledwie roku upoważnia nas to do mówienia i pisania o nich źle.

  • Pytanie: Czy ludzie nie boją się pisać źle o islamskich imigrantach?

Już raczej nie. Jeszcze kilka miesięcy temu byłem wielokrotnie zastraszany. Grożono mi pozwem, pobiciem lub zemstą Allaha. Obecnie jest bardziej luźno. Inaczej jest poza Polską. Grupy zagraniczne przeciwstawiające się islamistom są najczęściej tajne, a i tak ludzie boją się czegokolwiek pisać czy nawet reagować. Tak! Ludzie z zachodniej „demokratycznej, wolnej, nowoczesnej i otwartej” Europy są zastraszeni, boją się zemsty swoich islamskich sąsiadów, a instytucje, które powinny ich chronić stoją po stronie islamistów. Wchodząc na nasza grupę zazdroszczą nam otwartego pisania, nieskrępowanego wyrażania uczuć złości czy nawet „słusznego gniewu”. Wiem, bo prywatnie pisze z nimi. To mili ludzie. Przysyłają mi filmy lub newsy, a nawet prywatne zdjęcia. Niestety bariera lingwistyczna bardzo utrudnia kontakt, więc ograniczamy się do kilku 2-3 wyrazowych zdań, ale można się dogadać. Współpraca zależy głównie od kraju pochodzenia. Najgorsi są Niemcy. Nadal są bardzo zarozumiali i uważający się za lepszych od reszty Europy, a szczególnie od Polaków.

  • Pytanie: A co z Polską?

Nie liczyłbym na jakąś szczególna pozycje Polski w tej rozgrywce. Wszystko zależy od stabilności naszego społeczeństwa. Polska będzie na tyle silna na ile Polacy będą zjednoczeni i na tyle słaba na ile podzieleni. Kto wie, może Polska stanie się symbolem walki z islamskimi bandytami?

  • Pytanie: Dziękuję. Może jeszcze wrócimy do rozmowy w przyszłości.

FoxyBoy