W środę (02.09.2015r.) o godzinie 14.00 podczas konferencji prasowej w Katowicach Paweł Kukiz ogłosił ostateczny kształt swoich list w wyborach do parlamentu. – Po długim czasie udało nam się skonstruować listy, jest to najpiękniejszy dzień w moim życiu. Ten proces uważam za zakończony – mówił na konferencji prasowej w Katowicach Paweł Kukiz. Lider Ruchu Kukiza zaznaczył także, że „bitwa o jedynki wyborcze to horror”.

Twórca ruchu Kukiz’15 podkreślił, że znaleźli się na nich kandydaci o zróżnicowanych poglądach, których łączy troska o kraj. Kukiz zaznaczył, że są to osoby o poglądach zarówno prawicowych jak i lewicowych, a także osoby wierzące i niewierzące.  – Jedno ich łączy z pewnością, interes Rzeczypospolitej Polskiej i troska o przyszłość dzieci i wnuków – podkreślił Kukiz. Dodał, że na listy jego komitetu zgłosiło się około cztery tysiące osób chętnych kandydować do Sejmu i Senatu, jednak prawo wyborcze pozwoliło na wystawienie jedynie około 900 kandydatów.  – Trzy tysiące ludzi zostało pozbawionych biernego prawa wyborczego – ocenił Kukiz.

To nie jest demokracja. – Nie wiem, jak można nazywać demokratycznym system, w którym kilka osób – Kukiz, Kaczyński, Kopacz, czy ktokolwiek inny – decyduje o selekcji „ty się nadajesz, a ty się nie nadajesz”. To nie jest demokracja – krytykował obecny system wyborczy Kukiz.

Lider Ruchu Społecznego Kukiza był pytany także o to, gdzie będzie w najbliższą niedzielę, kiedy będzie odbywało się referendum. Odparł, że ma zamiar być we Wrocławiu. Na koniec Paweł Kukiz wystosował również komunikat do mediów państwowych, które jego zdaniem prowadzą przeciwko niemu negatywną kampanię: „piszta, co chceta” – podsumował.