Lider Kukiz 15 wraz z innymi paralmentarzystami odwidził Lwów… – Rano wizyta na budowie Domu Polskiego połączona z prezentacją i wizualizacją przyszłego obiektu (piękny!). Potem Cmentarz Obrońców Lwowa. Zawsze, ilekroć tam jestem wzruszenie ściska mi gardło – pisze Paweł Kukiz. Bywa tam już od dawna. – Od 1988 roku. Wtedy to była ruina. Razem z siostrą uporządkowaliśmy wówczas jeden z grobów i złożyliśmy na nim zerwane, polne kwiaty… – przypomina pasjonat historii i kresów.

Lwów

Opisuje swój pobyt. – Następnie pojechaliśmy do Konsulatu na spotkanie z Polakami, których heroicznemu wysiłkowi zawdzięczamy to, że we Lwowie wciąż czuje się Polskę. Na koniec – msza w pełnej Polaków Katedrze – wyraźnie zbudowany informuje Kukiz.

Spotkanie z Polonią we Lwowie

Poseł z przykrością stwierdza, że żauje iż to był tak krótki pobyt. – Właśnie wjeżdżam do Warszawy… A serce zostało we Lwowie – konczy swoją realcję szef klubu parlamentarnego Kukiz’15.

Paweł Kukiz wychodzi z konsulatu we Lwowie

Na cymentarzu Obronców Lwowa

Paweł Kukiz stawia znicz

Paweł Kukiz na cymentarzu Obrońców Lwowa

Harcerze na cymentarzu we Lwowie

Na cymentarzu Obrońców Lwowa