Zupełnie skromna, piękna siłą swej osobowości – nie choroby, z którą zmaga się od dzieciństwa. Historia Wiktorii Trojanowicz to prawdziwy materiał na książkę. Książkę o tym jak w rutynie niepełnosprawności nie zapomnieć być piękną kobietą. Ta 20-letnia dziewczyna, pochodząca z Sączowa (powiat będziński, Śląsk), od niedawna Bytomianka, w swym życiu przeszła już 18 operacji. Urodziła się z krótszą o 6cm nogą, a liczne zabiegi medyczne, skupione na temacie wydłużania chorej kończyny, doprowadziły stawy i mięśnie do drastycznego stanu.

W przededniu operacji, która ma uratować ją od amputacji, mimo wielkiego bólu, z którym zmaga się codziennie, rozmawiamy o codzienności, w której nie ma negatywnych emocji. Piękna dusza, ciepła dziewczyna- kobieta, która stawia czoła wyzwaniom, bo dla niej nie ma barier, których nie da się przejść. Dzięki jej charyzmie Wiktoria studiuje, jeździ samochodem i ma inne marzenia, z czego największym jest to, by kiedyś móc jeździć na rowerze. Niebawem czeka ją najcięższa operacja w życiu, przeprowadzona w Stanach, podczas której zostanie wszepione sztuczne kolano oraz zostanie wykonana skomplikowana rekonstrukcja mięśni. Do spełnienia największego marzenia Wiktorii potrzeba jest empatia… i trochę więcej złotówek na koncie. Zapraszam na ciepły, kobiecy- choć dla wszystkich wywiad z prawdziwą fajterką.

Wiktoria Trojanowicz jest podopieczną fundacji Pomóc Więcej. http://pomocwiecej.com.pl/trojanowicz-wiktoria/

W imieniu Wiktorii prosimy również o udostępnienia oraz wpłaty nawet symbolicznego grosika, bo cel uświęca środki . Tu link do zbiórki : https://www.siepomaga.pl/wiktoriatrojanowicz

Możecie też przekazać 1% z podatku. KRS 0000393013 cel szczegółowy: 1027 Fundacja ,,Tęczowy parasol” Organizacja Pożytku Publicznego 42-229 Częstochowa ul.Gajowa 31, numer konta do wpłat: 59 2490 0005 0000 4500 2822 8353, TYTUŁ PRZELEWU: 1027