Łódzką „jedynką” do Parlamentu Europejskiego  będzie Witold Waszczykowski, były minister spraw zagranicznych i poseł z okręgu sieradzkiego znany z dyplomatycznych gaf.

Prawo i Sprawiedliwość ujawniło swoje „jedynki” do PE. Wśród głośnych nazwisk znalazł się Witold Waszczykowski- gwiazda internetu, która zabłysła na arenie międzynarodowej dzięki swoim dyplomatycznym wpadkom. Lista tych gaf  jest pokaźna, ale bez wątpienia „sławę” przyniosła Waszczykowskiemu rozmowa z przedstawicielami nieistniejącego państwa San Escobar podczas szczytu ONZ, którą chwalił się były już minister spraw zagranicznych.
Czy wystawienie Waszczykowskiego z „jedynki” to nowa pisowska strategia, która ma na celu zacieśnienie stosunków dyplomatycznych i poszerzenie granic Unii Europejskiej o nieistniejące państwo San Escobar? W końcu co dwa głosy to nie jeden. Ostatnie kiepskie notowania Polski na arenie międzynarodowej mogą sugerować, że PiS za wszelką cenę szuka sojuszników wśród innych krajów.

Może właśnie nieistniejący San Escobar z którym „połączyła” nas taka wielka przyjaźń narodów to ostatnia deska ratunku dla PiS-u, a Waszczykowski to jedyne remedium na poprawę wizerunku Polski w Unii Europejskiej.

Wybory do europarlamentu już w niedzielę, 26 maja, a ostatni głos w tej sprawie mają na całe szczęście mieszkańcy łódzkiego.