Jak ustalili dziennikarze Pressmania.pl 21 maja br. w Gdańsku środowiska żerujące na prawie do wolności, niszczące Polskę i promujące nihilizm, nie szanujące naszej tradycji i kultury, zorganizowały demonstrację nazwaną chyba dla kpin „Marszem Równości”, a będącą w rzeczywistości agresywną promocją moralnej degeneracji i deprawacji. Policja nie tylko osłaniała tę hucpę wzmocnionymi siłami oddziałów prewencji w pełnym bojowym uzbrojeniu i wyposażeniu, ale skierowała swoje działania przeciw osobom wyrażającym niezadowolenie z demonstracji zorganizowanej przeciwko polskim wartościom, tradycjom i symbolom. (Pisaliśmy o tym: http://pressmania.pl/?p=30515) Społeczeństwo ma prawo się bronić przed promocją patologii.

Wadowicki poseł Kukiz’15 dr hab. prof. UP w Krakowie Józef Brynkus jak zwykle staje po stronie słabszych i pokrzywdzonych przez aparat represji III RP, który spokojnie funkcjonował przy cichym przyzwoleniu poprzedniej ekipy rządzącej i nie zauważył, że nastąpiła zmiana władzy. Parlamentarzysta Ruchu Kukiz’15 wystąpił z interpelacją do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie brutalanego zatrzymania w Gdańsku Marii Kołakowskiej.

Poniżej publikujemy pełną treść interpelacji posła Kukiz’15 Józefa Brynkusa.

Interpelacja do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie postępowania Policji podczas „Marszu Równości” w Gdańsku w dniu 21 maja 2016 r.

Panie Ministrze, już podczas debaty nad wnioskiem o Pana odwołanie, zwróciłem uwagę na to, że powinien Pan zająć się patologiami, które zostały wymienione w audycie MSWiA i wyraziłem postulat, by pod Pana kierunkiem Policja służyła obywatelom Rzeczypospolitej. Nie tylko możnym, nie jakimś wybranym, nie wskazanym przez władze, ale przede wszystkim tym zwykłym, szarym, nie demonstrującym we wrzaskliwych marszach i pochodach. Niestety fakty świadczą o tym, że Policja nadal służy wojującemu lewactwu i agresywnej demoralizacji.

21 maja br. w Gdańsku środowiska żerujące na prawie do wolności, niszczące Polskę i promujące nihilizm, nie szanujące naszej tradycji i kultury, zorganizowały demonstrację nazwaną chyba dla kpin „Marszem Równości”, a będącą w rzeczywistości agresywną promocją moralnej degeneracji i deprawacji. Policja, której podstawowym obowiązkiem powinna być ochrona mieszkańców naszego państwa przed złem i patologiami, nie tylko osłaniała tę hucpę wzmocnionymi siłami oddziałów prewencji w pełnym bojowym uzbrojeniu i wyposażeniu, ale skierowała swoje działania przeciw osobom wyrażającym niezadowolenie z demonstracji zorganizowanej przeciwko polskim wartościom, tradycjom i symbolom. Społeczeństwo ma prawo się bronić przed promocją patologii.

W ramach działań policjantów „ochraniających” demonstrację doszło do aktów agresji nie tylko wobec osób bezpośrednio protestujących przeciw zagrożeniom niesionym przez ów „Marsz Równości”, ale także przeciwko osobom stojącym na przystankach autobusowych       i tramwajowych. Liczne dowody fotograficzne i filmowe są m.in. na portalach publicystycznych i społecznościowych.

Dlatego proszę Pana Ministra o wyjaśnienie następujących kwestii:

– Dlaczego tak liczne oddziały policyjne z pełnym wyposażeniem bojowym używane są do chronienia rozpasanej wulgarności i do walki z obywatelami, natomiast nie chronią obywateli przed agresywną promocją degeneracji i niemoralności?

– Kto i dlaczego podjął decyzję o działaniach wobec obywateli poza trasą przebiegu owego „Marszu Równości”? Policja podejmowała bowiem działania nierzadko kilkaset metrów od trasy przemarszu tego pochodu.

– Dlaczego policjanci zaatakowali osoby zgromadzone na przystankach z dala od trasy „Marszu Równości”?

– Kto i dlaczego nakazał policjantom zatrzymanie m.in. 19-letniej Marii Kołakowskiej (córki znanego gdańskiego działacza opozycji Andrzeja Kołakowskiego i radnej miejskiej Anny Kołakowskiej)? Tę drobną dziewczynę powaliło na ziemię aż trzech rosłych funkcjonariuszy, następnie dwaj z nich siedząc na niej skuli ją kajdankami.

– Czy tylko przypadkiem jest, że działania policjantów wobec Marysi Kołakowskiej przypominają działania MO i ZOMO wobec Grzegorza Przemyka?

– Czy funkcjonariusze operacyjni są od wskazywania ludzi na przystankach, czy powinni raczej monitorować wulgarność i groźne zachowania uczestników marszu, który jest rzeczywistym nadużyciem i agresją wobec wolności obywatelskich i demokracji?

– Jak długo jeszcze w Polsce porządni obywatele będą ofiarami milicyjnych nawyków i tradycji z czasów PRL, chroniących lewackie wybryki, a młodzi patrioci będą poniewierani za obronę wartości i wolności obywatelskich? Z tą bolszewicką tradycją najwyższy czas zerwać!

Bardzo proszę o wyciągnięcie konsekwencji wobec winnych dowodzących akcją, którzy nakazali czy aprobowali działania policjantów poza trasą przemarszu pochodu, oraz nakazanie przeproszenie Marii Kołakowskiej i wszystkich patriotów zaatakowanych przez policjantów.

Z Poważaniem,
dr hab. prof. UP w Krakowie Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP