Od kilku dni trwa wielka nagonka na moją osobę, zarówno w necie, jak i w realnym życiu. Szczerze pisząc, mam na to wyje…ne, ale kilku znajomych prosiło, abym się do tego odniósł, więc zdaję relację jak jest. Główny i podstawowy zarzut jest taki, że działam na szkodę Pawła Kukiza. Pytam gdzie i jak? Jak ja, mały szary żuczek, mogę zaszkodzić Pawłowi? Czy ja, gdziekolwiek, coś złego napisałem o Pawle? Czy dałem komukolwiek do zrozumienia, że Kukiz jest złym człowiekiem? NIE!
Początek znajomości z Kukizem
Pawła poznałem 30.06.2013 roku w Kinie Kijów w Krakowie. Wystąpił na kongresie Solidarnej Polski. Po zakończeniu spotkania, zamieniliśmy dwa zdania, była jedna fotka i się skończyło nasze „widzenie”. Wtedy też poznałem Pawła Kopko, wielkiego WoJOWnika walczącoego o JOW-y i jednego z działaczy Zmieleni.pl. Kukiz na kongresie SP mówił oczywiście o JOW-ach, Paweł Kopko zbierał podpisy na zewnątrz kina. Trochę mu tam pomagałem. Tak oto rozpoczeła się moja przygoda z JOWami. Wróciłem do Oslo, zacząłem bardziej interesować się JOWami, co zaś i z czym to się je …..
Kampania prezydencka
Początek kwietnia 2015 roku, Paweł Kukiz startuje w wyborach prezydenckich, jak mogłem, tak się starałem, aby jak najwięcej ludzi zachęcić do pójścia na wybory i głosowanie na 7 czyli na Pawła Kukiza. Nie powiem, że 80% poparcie w Oslo, kandydatury PK to moja zasługa, ale jestem pewien, że wydatnie się do tego przyczyniłem!
Wielu wspaniałych ludzi poznałem w tym czasie poprzez FB, nie jestem w stanie tu wszystkich wymienić . Wiele wyrzeczeń, nerwów i siły kosztowały mnie te wszystkie zabiegi, postanowiłem wypocząć, dwa tygodnie spędziłem na wyprawie wędkarskiej. Miałem czas na przemyślenie swojej historii i swojej przyszłości. Dwa dni po powrocie z wyprawy, zdecydowałem, że muszę jechać do kraju, muszę pomóc Pawłowi walczyć o Polskę!
Walczymy o JOW i szkolenia referendalne
3 czerwca wsiadłem w auto i przejechałem pierwsze dwa tyś. km w drodze do Wolnej Polski.
6 czerwca, zostałem zaproszony przez Arka i Marka do Częstochowy na pierwsze spotkanie-szkolenie w sprawie JOW. Po drodze z Katowic, zabrałem Agnieszka Białek. W ten pamiętny dzień poznałem czwórkę wspaniałych WoJOWników i rozpocząłem walkę o zmianę ustroju politycznego w Naszym kraju. Szkoda tylko, że w moim mieście, Krakowie, niewiele takich spotkań było.
Tak po prawdzie pisząc, to chyba tylko Michał Łenczyński wraz ze swoją grupą coś próbowali zrobić! Tzw. Wojownicy Kukiza w Krakowie mieli inne zajęcia, kilka razy próbowałem się z nimi skontaktować, ale nie mieli czasu, albo w danej chwili nie potrzebowali pomocy. Gdy Agnieszka Białek potrzebowała pomocy zawsze mogła na mnie liczyć. Kilkanaście spotkań w kilkunastu miejscach Polski południowej, mamy zaliczone razem!
Na kolejnym spotkaniu w Częstochowie, organizowanym przez Arkadiusz Jerzy Daczkowski spotkałem legendę JOW: Fabian Niemyjski, działacz Zmieleni.pl, kolejny człowiek dusza!
Podróż po Polsce
Nie będę tu opisywał wszystkich wyjazdów, do Chrzanowa, Jaworzna, Zawiercia itd.,itp., bo nie ma na to czasu i miejsca. Wspomnę tylko o wyjeździe do Wrocławia, gdzie przy pakowaniu materiałów dotyczących JOW, poznałem najpiękniejszą WoJOWniczkę w tej części galaktyki! Imienia jej nie zdradzę, choćby ubecja mnie kroiła i soliła. Zresztą oni mnie podsłuchiwali, jak większość z Nas, więc, oni wiedzą o kim mowa.
Wiele miejsc odwiedziłem, jeżdżąc po Polsce, promując JOW i zachęcając ludzi do pójścia na referendum! Dość, że przejechałem ponad 10 tyś km po Polsce, więcej ode mnie przejechali, chyba tylko, Paweł i Gemini Wirapi. Dzięki tym podróżom i spotkaniom, poznałem kolejne dziesiątki Wspaniałych ludzi, od Wrocławia do Cieszanowa, nie wspominając, Lubina, Borzęcina…
Trzy szalone, miesiące, prawie dzień w dzień, inne miasto, inni ludzie! Cały czas na obrotach, jak na jakimś speedzie, a tym speedem był Paweł Kukiz i jego idea, naprawy Naszego Państwa!
Akcje
Prawie byłbym zapomniał o uroczystościach 1 Sierpnia w Krakowie z okazji rocznicy Wybuchu Powstania Warszawskiego. To był pomysł Tomasza Lędzkiego, ja się podjąłem wykonania, załatwienia pozwolenia na zgromadzenie, na wjazd i tam takie różne inne mało znaczące rzeczy. W tym momencie muszę wspomnieć panią doktor Joanne Dusza Kozera, bez niej i bez Jej pomocy, nie wyszłoby tak pięknie, jak wyszło. Joanno, jeszcze raz dziękuje! Zgrzeszyłbym, gdybym nie wspomniał o wspaniałym DJu Adrianie, który zadbał o oprawę muzyczną! Profesor Józef Brynkus, JEDYNKA z Wadowic, który z racji swojego wykształcenia, przedstawił Nam krótką lekcje historii! Nie będę wymieniał wszystkich, którzy pomogli w organizacji tej uroczystości, ważne, że się wszystko wspaniale skończyło!
Był też Marsz pokJOWy w Krakowie, ale tu nie ma co wspominać, bo wyszłoby na to, że się przechwalam… choć uczestnikom tego marszu, również serdecznie dziękuje! Pół Polski południowej się zjawiło, a może cała południowa? Nie sposób wszystkich wymienić i wszystkim dziękować!
Perły przed wieprze
Wrócę tylko jeszcze na sekundkę do Borzęcina. Tam odbyło się spotkanie tzw. WoJOWników z Pawłem. Tam też poznałem kilku wspaniałych ludzi, ale jak już wcześniej wspominałem, nie ma czasu i miejsca wszystkich wspominać. Choć o jednym, muszę wspomnieć, to Michał Andrzej Pilc JEDYNKA z Poznania, jeden z nielicznych WoJOWników, oprócz prof. Józefa Brynkusa, który utrzymał się na listach Ruchu Kukiza, a był już za burtą ! Jak ja to nazywam? To są te nasze Perełki wśród stada wieprzy!
I tu właśnie dochodzimy do sedna, całej sprawy: Świadomy! Bojkot tzw. Jedynek na listach kandydatów do parlamentu. Ale o tym w następnym poście.
Czas ujawnić prawdę, bo tylko ona nas wyzwoli
A będzie ciekawie, bo tym kto współpracował z Ubecją, a także o tym kto kogo i gdzie ma w rodzinie. I komu tak najbardziej szkodzi postępowanie Kaktusa? Pawłowi czy jego otoczeniu?
Podziękowania
Jeszcze raz Wam wszystkim dziękuje, za wszystkie wspaniałe chwile, dziękuje Bogu za to, że pozwolił mi Was wszystkich spotkać! Boże chroń Polskę i prawdziwych Polaków!
Brawo Kaktus. Pozytywna strona wojowniczego skrzydła pamięta ciebie i twojeą aktywność . Od tych ludzi napewno złego słowa nie usłyszysz. Bądź pewny , że MY nie pozwolimy aby zabrać ci Twój wizerunek albo żeby go zmanipulować Jeśli jest najazd na ciebie to tylko od tych , którzy gwałcili ten ruch od początku, po cichu z milcząca aprobatą drugiego skrzydła . Ci milczący powinni wiedzieć , że jeśli jesteś śwaidkiem gwałtu a nie reagujesz to jesteś podejrzany o współudział. To drugie skrzydło nie ma w sobie nic z twardych wartosci, wszystko co prezentują to papierzane , chwiejne i ledwo ciepłe emocje . Jak się okazuje Twoje doświadczenia potwierdziły się w wielu regionach Polski. Po drodze byli ludzie wspaniali, fajni i spontaniczni, fachowi, mądrzy i pracowici . Ale mało widoczni , cisi i szyderczy mieli więcej do powiedzenia na finiszu. Dlaczego ? Bo Ruch PK zgubiła wiara w odnowe wartości na szerokim polu i żle zorganizowany system budowy zarządzania i kontroli tegoz ruchu. Ktoś tym wszystkim pokierował tak aby ten ruch osłąbić , ktoś z wielkim doświadczeniem ( myślę , ze to był cały zespół ) . Zrobil to po raz kolejny. Podzielił NAS. Stąd powstały zawirowania . Niektórym z pozytywnego skrzydła udało się uzyskac nominację ( często wywalczyli ją sobie tzw, krwią ) inni zechcieli zostać na dmuchanych listach w większości na mało znaczących pozycjach. Ale jest powiedzenie , że jak wejdziesz między wrony to kraczesz jak i one. Smutna to perspektywa. Wytrzymaj Polsko.
Kaktus, zapomniałeś o Eli Borowskiej, JEDYNCE z Gorlic (okręg 14) oraz o Wojtku Bakunie – zaangażowanym woJOWniku, JEDYNCE z Przemyśla
KAKTUS żyje!!!!
Pawłowi Kukizowi, jeszcze przed kampanią prezydencką, zarzuciłem, że dwóm panom chce służyć: Polsce i Watykanowi. Tak nie można, nawet jeśli to tylko gierki, postępując w ten sposób przejmujemy ICH zasady i podlegamy ICH PRAWU, prawu Złego. A temu ja się sprzeciwiłem i miałem drobną utarczkę z jego heyterami. … , co mnie bardzo zdziwiło/zaskoczyło bo lansował się na „boJOWnika” Prawdy i szlachetności, a hejterzy byli dość obcesowi. O powiązaniach Kukiza ze służbami to już nawet nie wspomnę, TV Republika nie jest dla mnie autorytetem, wręcz przeciwnie, uważam ją za „zakonspirowane”, nie dla mnie, żydlackie medium ale Pawła łatwo rozgryźli właśnie z powodu jego dwulicowości. Powiązania z Ukrainą dodają mu trzecią/czwartą „twarz” hehehe, … , idealny Światowid.