Kolejna moja relacja ze zgrupowania reprezentacji Polski kobiet w piłce nożnej w Hiszpanii jest kolejny raz radosna. Tym razem podopieczne selekcjonerki Niny Patalon na stadionie w Cartagenie zdeklasowały drużynę narodową Czeszek. Karel Rada selekcjoner reprezentacji Czech wystawił „drugi garnitur” drużyny by przetestować wszystkie zawodniczki. Był to ostatni sprawdzian przed meczami o punkty.
Poprzednie spotkanie rozegrane na zgrupowaniu zremisowaliśmy z Finlandią 2:2 (relacja ze spotkania: http://pressmania.pl/cenny-remis-polski-w-hiszpanii-sprawdzian-kadry-niny-patalon-polska-finlandia-22/ ).
Selekcjonerka polskiej kadry pomimo konieczności testowania piłkarek przed zbliżającymi się eliminacjami do mistrzostw świata. Mecze rozpoczynają się już we wrześniu. Sztab trenerski kadry kobiet bardzo mądrze zgrywa zawodniczki i widać wytrenowane ustawienia taktyczne, poruszanie się formacji i ustawienie podczas wykonywanych stałych fragmentów gry. Zwraca uwagę mądre zgrywanie zawodniczek. W porównaniu z wcześniejszym składem wystawionym na mecz z Finkami z Czeszkami wyszły tylko trzy inne zawodniczki – bramkarka Anna Szymańska, Patrycja Balcerzak i Ewelina Kamczyk, która zagrała przez blisko pół godziny w drugiej połowie meczu z Finlandią.

Polki rozpoczęły pewnie od interwencji w obronie Sylwii Matysik i szybkiego kontrataku. Dobre krycie i szybkie wyprowadzanie piłki z naszych stref obronnych było wzorowe. Nina Patalon sprawdziła nowe warianty testując zawodniczki na różnych pozycjach. Między innymi Adriana Achcińska wspomogła blok defensywny. Również Sylwia Matysik pomimo gry w obronie podłączała się do ofensywnych akcji Polski.
Wynik otworzyła w 26. minucie meczu Ewa Pajor strzałem zza pola karnego po podaniu Gabrieli Grzywińskiej, która wspaniale przejęła futbolówkę po złym wybiciu bramkarki Czech. Nasza snajperka precyzyjnym i mocnym uderzeniem nie dała bramkarce żadnych szans.

Spotkanie było okraszone świetnym komentarzem Redaktor Hanny Urbaniak i kontuzjowanej kapitan reprezentacji Polski Katarzyny Kiedrzynek
Drugą bramkę w 33. minucie dla Polski zdobyła ponownie nasza najlepsza napastniczka Ewa Pajor po strzale głową. Strzelczyni na co dzień grająca w VFL Wolfsburg delikatnie i z wyczuciem przedłużyła tor lotu piłki po pewnym i bardzo kąśliwie wykonanym rzucie wolnym przez Adrianę Achcińską.
Po faulu na Ewelinie Kamczyk w 43. minucie (która przeniosła się właśnie z Górnika Łęczna do FC Fleury 91 zespołu ligi francuskiej) został podyktowany rzut wolny wykonywany przez zawodniczkę TME UKS SMS Łódź, która właśnie zmienia barwy klubowe i wyjeżdża do Frauen Bundesligi Adrianę Achcińską. Zawodniczka bezbłędnie wykonała stały fragment zdobywając bramkę na 3:0 precyzyjnym i technicznym strzałem pod poprzeczkę bramki.

W 68. minucie miała miejsce jedna z błyskawicznych akcji Polek. Rajd Joanny Wróblewskiej, po którym podała piłkę do Ewy Pajor a ta „na jeden” kontakt wyłożyła piłkę do Weroniki Zawistowskiej zakończył się zdobyciem gola przez pomocniczkę, która zasiliła szeregi Bayernu Monachium (wypożyczenie do FC Koeln).
Piąty gol dla Polek padł w 87.minucie zdobyty po kuriozalnej akcji i błędzie całego bloku defensywnego zespołu Czech. Zdobyła go Zofia Buszewska po strzale z około 30. metrów. Po ataku Czeszek bramkarka po dalekim wyjściu nie zdążyła wrócić między słupki.
Piłka po wybiciu spod naszej bramki „na uwolnienie” została szybko rozegrana, Wróblewska podała do wychodzącej Buszewskiej, która już nie mijała bramkarki Czech ale celnie strzelała.

Ewa Pajor w meczu Vfl Wolfsburg foto:kobiecapilka.pl
Polki grały zespołowo, często szukały się nawzajem i starały się zaskakiwać przeciwniczki. Widać coraz większe zrozumienie i wymienność pozycji. Ręka Niny Patalon jest widoczna również w sposobie gry, inteligencji i kombinacyjnych zagraniach między formacjami. dynamika i tempo meczu było dobre pomimo ciężkich warunków – ponad trzydziesto stopniowego upału.

Polska-Czechy foto:kobiecapilka.pl
Polki zdominowały rywalki zarówno strzałami i posiadaniem piłki oraz rozgrywaniem w środku pola. Dynamiką gry oraz antycypacja zagrań Czeszek Polki udowodniły dojrzałość i mentalność. Skuteczność oraz dobra gra w destrukcji uniemożliwiły rywalkom prowadzić jakąkolwiek grę by stworzyć zagrożenie bramce Szymańskiej.

Selekcjonerka Reprezentacji Polski w piłce nożnej kobiet Nina Patalon foto:kobiecapilka.pl
Polska – Czechy 5:0 (3:0)
Ewa Pajor (26., 33.), Adriana Achcińska (43.), Weronika Zawistowska (68.), Zofia Buszewska (87.).
Polska: Anna Szymańska – Sylwia Matysik, Małgorzata Mesjasz, Patrycja Balcerzak (75. Zofia Buszewska), Martyna Wiankowska – Natalia Padilla Bidas (46. Weronika Zawistowska), Gabriela Grzywińska (46. Joanna Wróblewska), Adriana Achcińska, Dominika Grabowska (62. Nikol Kaletka), Ewelina Kamczyk (62. Paulina Tomasiak) – Ewa Pajor (75. Nikola Karczewska).

Dominika Grabowska foto:kobiecapilka.pl
sport.interia.pl, kobiecapilka.pl, pzpn, laczynaspilka, sportowy24
Zostaw komentarz