Firma NVidia wprowadziła do sprzedaży zestaw Jetson Orin Nano Super. W cenie ok. 2000 zł można mieć oparty na systemie Linux (dystrybucja Ubuntu) mikrokomputerek wyposażony w system wielozadaniowej Sztucznej Inteligencji o bardzo niskim poborze mocy.
Po niewielkich adaptacjach (osłona przeciwzakłóceniowa) jest zdolny do zastosowań wojskowych. Niewielkim trudem można np. na jego podstawie skonstruować kierowanego poleceniami głosowymi autonomicznego drona, który będzie sam leciał w zadaną lokalizację, omijał przeszkody terenowe, na podstawie obrazu z kamery HD i innych czujników wykrywał cele (może np. rozpoznawać różne typy pojazdów i ich zgrupowania) i podejmował atak. Jego moc obliczeniowa powinna wystarczyć nawet na wykonywanie inteligentnych manewrów – np. unikania lotu nad terenem, gdzie wykryje obecność pieszych. Można w nim zaimplementować naprawdę wiele możliwości, w tym przełączanie się z trybu nawigacji GPS na tryb w pełni autonomiczny po wykryciu zakłóceń sygnału, itd.
Powiem wprost – nie znam się na umowach formalno-prawnych, które są wymagane, aby móc legalnie stosować tę technologię w produktach wojskowych, niemniej – mając takie coś do dyspozycji nie umiałbym znaleźć dobrego powodu, dla którego polski przemysł zbrojeniowy miałby być niezdolny do produkcji tysięcy zaawansowanych dronów bojowych rocznie. Jedynym wytłumaczeniem może być już tylko i wyłącznie indolencja lub sabotaż.
Taka prawda. Nie będę wcale niepoprawnym fantastą, kiedy powiem, że w pełni funkcjonalne oprogramowanie do takich zadań byliby dziś w stanie na podstawie dostarczanego przez NVidia wraz ze sprzętem systemu wdrożeniowego (SDK – software development kit) opracować studenci III roku informatyki – tak bardzo ta technologia „zeszła pod strzechy”.
To, że my w Polsce wciąż kręcimy się wokół własnego ogona i wprowadzamy (jeśli w ogóle) rozwiązania bazujące na technologiach sprzed lat, wynika tylko i wyłącznie z tego, że mamy dziadowskie, niewydolne państwo. Możliwości leżą na ulicy – wystarczy chcieć z nich skorzystać! Robią to Ukraińcy, robią to nawet Rosjanie, ale my Polacy SYSTEMOWO nie chcemy z nich korzystać, bo system naszego państwa jest nastawiony na obronę status-quo a nie na podejmowanie wyzwań współczesności.
Zostaw komentarz