Bezsilność, zrezygnowanie, a czasem nawet łzy. Tak wygląda rzeczywistość przedsiębiorcy w starciu z machiną biurokratyczną.
Przykładem tego jest Pan Wojciech, który czeka na licencję (szczegóły w linku na końcu tekstu) już dwa miesiące, podczas których nie może wykonywać swojej działalności. Oczywiście w tym czasie musi płacić pensje i podatki.
Szukając pomocy, Pan Wojciech trafił do Unia Polskich Przedsiębiorców, a Oni skontaktowali się ze mną. Wczoraj w tej sprawie odbyła się konferencja prasowa w sejmie. Jesteśmy także w trakcie przygotowywania interpelacji do właściwego ministra.
Takich przypadków w Polsce niestety jest cała masa. Zawodzi komunikacja i często brakuje zrozumienia.
Dlatego wspólnie z UPP stajemy w obronie branży transportowej. Liczy się czas i jak najszybsze załatwienie sprawy, a GITD w tym nie pomaga.
Sprawa z licencjami opisana jest tutaj.
Autor: Paweł Szramka
Poseł na Sejm RP, poseł niezrzeszony.
Zostaw komentarz