Wszechobecny chaos panujący na rynku ubezpieczeniowym utrzymuje się od wielu lat. Trudno pojąć, by w cywilizowanym kraju normą było lekceważenie przepisów prawa ze szkodą na rzecz ogromnej rzeszy społeczeństwa. Dialog z ubezpieczycielem na bazie argumentów jest zwyczajnie niemożliwy.

Utrzymywanie własnych ustaleń z podkreśleniem „ nie, bo nie” nie powinny mieć prawa bytu. Kodeksy powstały w określonym celu.

Czas na zmiany. Wielki czas.

W tym miejscu serdeczne podziękowania dla Posła Józefa Brynkusa z Kukiz 15 za skierowanie Interpelacji adresowanej do Pani Premier Beaty Szydło.

Źródło : http://poselbrynkus.pl/?p=2549

„Skierowałem do Premier Szydło interpelację poselską w sprawie podjęcia działań zmierzających do eliminacji nieprawidłowości w naliczeniach odszkodowań w zakładach ubezpieczeń, w tym w Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń S.A. Problem dotyczy swobodnej interpretacji przepisów prawa przez ubezpieczycieli, co godzi w interesy szerokiej grupy społecznej stron poszkodowanych w zdarzeniach losowych, nade wszystko poszkodowanych w wypadkach, kolizjach drogowych. Jednocześnie rzutuje negatywnie na rynek ubezpieczeniowy, w tym na wzrost składek obowiązkowego ubezpieczenia posiadaczy pojazdów mechanicznych”.

 

Warszawa, dnia 23 maja 2017 roku

Szanowna Pani
Beata Szydło
Premier Rządu RP

Interpelacja w sprawie podjęcia działań zmierzających do eliminacji nieprawidłowości w naliczeniach odszkodowań w zakładach ubezpieczeń, w tym w Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń S.A.

Problem dotyczy swobodnej interpretacji przepisów prawa przez ubezpieczycieli, co godzi w interesy szerokiej grupy społecznej stron poszkodowanych w zdarzeniach losowych, nade wszystko poszkodowanych w wypadkach, kolizjach drogowych.

Poszkodowani w kolizjach czy wypadkach drogowych zwracają uwagę na nieprawidłowości popełniane przez ubezpieczycieli, którzy interpretują obowiązujące przepisy prawa w sposób swobodny ze szkodą stron poszkodowanych i proszą o podjęcie działań zmierzających do eliminowania tego zjawiska. Czują się bowiem oszukiwani przez podmioty prawne funkcjonujące na rynku ubezpieczeniowym.

Z pozyskanych informacji jednoznacznie wynika, iż niechlubny prym w stosowaniu niedozwolonych praktyk wiedzie największy polski ubezpieczyciel Powszechny Zakład Ubezpieczeń S.A. Ten silny podmiot poprzez swoje naganne działania kierunkuje mniejsze podmioty do wdrażania podobnych nieprawidłowości w ich procedurach. Proceder ten utrzymuje się od kilku lat.

Przerażająca wręcz skala nieprawidłowości dotyczy załatwiania roszczeń z zakresu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Zaniżane w sposób bezprawny kwoty zobowiązań PZU S.A. były wielokrotnie poddawane krytyce przez organy nadzoru, w tym Rzecznika Finansów czy Komisję Nadzoru Finansowego. Tymczasem ubezpieczyciel ten odrzuca zarzuty, czując się bezkarnym w łamaniu przepisów prawa. Część społeczeństwa pokładała nadzieję w zmianach personalnych: prezesa i członków Zarządu PZU S.A. uznając, że dzięki temu przywrócona zostanie praworządność i szacunek dla klientów, zaś działania godzące w ich interesy przejdą do przeszłości. Niestety, mimo zmian osobowych tak się nie stało, a ubezpieczyciel nadal nie spełnia zobowiązania dochowania najwyższej staranności.

Najczęstsze skargi dotyczą likwidacji szkód tzw. metodą kosztorysową. W kwotach odszkodowań nalicza się np. ceny części zamiennych znacznie odbiegające od rzeczywistych rynkowych kosztów ich zakupu. Dokonuje się dodatkowych potrąceń z tytułu amortyzacji, stosuje współczynniki i przeliczenia do kosztów materiałów lakierniczych. Żenująca jest wręcz uznawana przez ubezpieczyciela stawka roboczogodziny w wysokości 40 zł. W mniejszych firmach ubezpieczeniowych, w tym np. LINK 4, który jest częścią Grupy PZU stawka roboczogodziny oscyluje nawet w wysokości 100 zł.

W grudniu 2014 r. Komisja Nadzoru Finansowego opracowała „Wytyczne” kierowane do zakładów ubezpieczeń celem obrania spójnej procedury w likwidacji szkód komunikacyjnych. Wdrożenie sporządzonych przez KNF zasad miało na celu wyeliminowanie wszelkich nieprawidłowości na całym rynku ubezpieczeniowym, poprawę wizerunku rynku finansowego, zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom. Większość firm owe zalecenia KNF w swojej działalności wdrożyła. Niestety, PZU S.A., jedyny ubezpieczyciel z polskim kapitałem, lekceważy te standardy stosując nadal swoje praktyki.

Takie funkcjonowanie z wykorzystaniem pozycji podmiotu silniejszego na rynku ubezpieczeniowym, narusza dobra poszkodowanych. W ten sposób „gigant” ubezpieczeniowy podważa reputację największej instytucji finansowej Europy Środkowo-Wschodniej. Nie może być przyzwolenia na budowanie kapitału oparte na fundamentach oszustwa, tym bardziej przez Spółkę z udziałem Skarbu Państwa.

W dzisiejszej dobie społeczeństwo doskonale zna swoje prawa, gdyż środki masowego przekazu dostarczają wiele informacji. Wiadomym jest, że przekaz medialny z udziałem rzeczników prasowych ubezpieczycieli często przekonuje, iż wzrost składki z tytułu opłaty obowiązkowego ubezpieczenia pojazdów mechanicznych jest następstwem płatności zobowiązań w pełnej wysokości. Tymczasem obywatele mają doskonałą wiedzę, iż jest to typowa wypowiedź socjotechniczna. Takie i podobne sprzeczne z przepisami prawa działania prowadzą do generowania zbędnych kosztów w postępowaniach sądowych, w których strony sporu, poszkodowani otrzymują należne roszczenia wraz z zasądzonymi odsetkami. Wtedy zatem dodatkowo z budżetu PZU S.A. wypływają środki na pokrycie kosztów sądowych, biegłych, adwokatów. Takie działania nie powinny zasługiwać na ochronę prawną, bowiem mają istotny wpływ na znaczne rozszerzenie kwot zobowiązań.

Z uwagi na likwidację Ministerstwa Skarbu objęła Pani Premier osobiście nadzór nad poprawnością funkcjonowania PZU S.A. Pragnę podkreślić, iż zadaniem ubezpieczyciela jest nie tylko zadbanie o kapitał gromadzony przez okres przeszło 200 lat, ale przede wszystkim ochrona osób poszkodowanych w różnych zdarzeniach losowych. Podmiot ubezpieczeniowy nie jest instytucją finansową, której zadaniem jest jedynie gromadzenie czy pomnażanie środków kapitałowych. Ma obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa stronom poszkodowanym, które bez swojej winy poniosły szkody w mieniu, zdrowotne.

Przestrzeganie przepisów obowiązującego prawa stanowi fundament poprawnej działalności ubezpieczycieli. Większość spraw, z którymi się zapoznałem, analizowana była przez Rzecznika Finansów, który przychylał się do zarzutów stawianych przez osoby  poszkodowane. W sposób rzeczowy i merytoryczny opisywał on działanie PZU S.A. jako niezgodne z przepisami prawa. Podsumowując swą interpretację wskazywał, iż roszczeń można dochodzić na drodze sądowej, deklarując wolę obrony stron poszkodowanych.

Poszkodowani nie wyrażają zgody na działania, w których zmuszeni są oczekiwać przez bardzo długi okres na zaspokojenie swoich roszczeń w drodze postępowania sądowego. Bardzo często stawiają też PZU S.A. zarzut niegospodarności, która rzutuje negatywnie na rynek ubezpieczeniowy, w tym na wzrost składek obowiązkowego ubezpieczenia posiadaczy pojazdów mechanicznych. Reprezentując interesy poszkodowanych skarżących się na działania PZU S.A., pragnę zapytać:

  1. Czy zostanie przeprowadzony audyt obszaru likwidacji szkód w PZU S.A. celem oceny ilości reklamacji kierowanych do ubezpieczyciela?
  2. Czy PZU S.A. zostanie zobligowane do przestrzegania obowiązujących na rynku ubezpieczeniowym przepisów prawa, w tym poszanowania art. 6 k.c. , art. 361 k.c., 363 § 1 k.c., ustawy o działalności ubezpieczeniowej, ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych?
  3. Czy PZU S.A. zostanie zobligowane do stosowania w toku likwidacji szkód komunikacyjnych „Wytycznych” sporządzonych przez Komisję Nadzoru Finansowego w grudniu 2014 r., które w większości firm ubezpieczeniowych znalazły zastosowanie?
  4. Czy PZU S.A. prowadzi statystyki sporów prowadzonych w postępowaniu sądowym?
  5. Czy PZU S.A. wykazuje ilość spraw przegranych, kwotę generowanych kosztów w postępowaniach sądowych, w tym kosztów biegłych, adwokatów, odsetek wpływających na rozszerzenie wysokości zobowiązań?
  6. Wobec jakich przepisów prawa PZU S.A. nie stosuje się do zaleceń Rzecznika Finansowego w trybie odwoławczym, który wskazuje błędy popełniane przez ubezpieczyciela oraz wnosi o ponowne rozpatrzenie sprawy z korzyścią na rzecz poszkodowanych?
  7. Czy na PZU S.A. zostanie nałożony obowiązek wypłacania pełnego odszkodowania z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, w wysokości należnej poszkodowanym, z pominięciem potrąceń, oraz z realną stawką za roboczogodziny w rozliczeniach metodą kosztorysową?

dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP

Wszak odpowiedzi jeszcze nie znamy, ale sam fakt poruszenia tematu zasługuje na szacunek.

Chciałabym doczekać chwili, kiedy przepisy prawa będą respektowane przez podmioty prawne. Czy doczekam-? Tego jeszcze nie wiem.

aequitas sequitur legem – sprawiedliwość postępuje za prawem

Zdjęcia; Źródło : Internet