„Staram się dopingować ministra sprawiedliwości, by robił co w jego mocy, by jeszcze przed wyborami skrócił czas oczekiwania na rozprawy, aby usprawnił sądy, zmniejszył koszty funkcjonowania sądownictwa. One są jednymi z największych w Europie, to potężna kula u nogi polskiej gospodarki” – stwierdził Mateusz Morawiecki (czytaj).

A ja po przeczytaniu tej wypowiedzi zastanawiam się, jak można zdopingować premiera do jeszcze częstszych, publicznych występów, w których opowie nam nieco więcej o kulisach dopingowania pana Zbyszka.

W każdym razie po tej wypowiedzi PMM, nikogo nie powinien już dziwić ten Glock, bez którego nasz minister sprawiedliwości nie pojawia się publicznie. On doskonale rozumie, że „zmniejszanie kosztów funkcjonowania sądownictwa:” wymaga ofiar.

Ale też trudno od polityka tego formatu co on wymagać, aby poddał się bez walki.

A brutalna prawda jest taka, że bez wysłania go na polityczną emeryturę pozbycie się owej „kuli u nogi polskiej gospodarki” jest po prostu niewykonalne. Nawet przez kolejne dwie kadencje.

Autor: prof. Antoni Dudek
Polski politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, profesor zwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.