Prezes zarządu Samsunga Li Sang Hun został skazany przez południowokoreański sąd na półtora roku więzienia za zwalczanie związków zawodowych. To kolejny przedstawiciel kierownictwa koncernu z wyrokiem w podobnej sprawie – wskazała agencja Reutera. Kiedy w Polsce doczekamy sie takich wyroków? Rządzi dobra zmiana i co w związku z tym, że łamie się kręgosłupy związkowców i zwalcza związki zawodowe w dużych koncernach oraz prywatnych firmach?

Sprawa przed centralnym sądem rejonowym w Seulu dotyczyła ingerencji w zgodną z prawem działalność związkową podejmowaną w latach 2013-2016 r. przez podwykonawców zatrudnianych przez jednostkę naprawczą południowokoreańskiego koncernu, Samsung Electronics Service. Zarzuty usłyszeli Li i ok. 25 innych pracowników firmy. W Polsce w tego typu sprawach na etapie prokuratury zosatje postępowanie umorzone. W niektórych koncernach zmusza się związkowców do wypisywania ze związków zawodowych. Jednak nikomu za te czyny nie stawia się zarzutów.

Sąd orzekł, że kierownictwo i pracownicy Samsunga sabotowali lub koordynowali utrudnianie działalności związkowej, m.in. pozyskiwali wrażliwe informacje na temat zrzeszonych członków, nakłaniali ich do wycofania się, a także opóźniali negocjacje ws. zgłaszanych postulatów i wymuszali likwidację uzwiązkowionych spółek podwykonawczych. W naszym kraju, który szczyci się, że dzięki „Solidarności” odzyskalśmy wolność ludzie tracą zdrowie, negocjacje z pracodawcami wyglądają jak farsa, legalne spory zbiorowe trwaja latami, a pracodawcy śmieją się w oczy związkowcom.

Samsung Electronics odmówiło komentowania wyroku. Kiedy wcześniej pod koniec września Li został postawiony w stan oskarżenia, koncern utrzymał go na stanowisku prezesa. Skazano też wiceprezesa i dyrektorów Samsunga. W pierwszej połowie grudnia wiceprezes Samsunga Kang Kjeong Hun został skazany przez ten sam sąd na 16 miesięcy więzienia za zakłócanie działalności związkowej w innej jednostce koncernu.

Sąd wydał też wyroki do dwóch lat więzienia na dyrektorów Samsunga, którzy mieli polecić pracownikom zniszczenie dowodów ws. domniemanego oszustwa finansowego. Miało ono m.in. pozwolić na umocnienie pozycji wiceprezesa i obecnie faktycznego szefa koncernu – wnuka założyciela Samsung Electronics, Li Dze Jonga (znanego również jako Jay Y. Lee). WUSA też biorą się za tego typu praktyki wobec zwiazkowców. Czy Polska dołączy do krajów przywracających zgodne z prawem realcje na linii pracodawcy i związkowcy? Ktoś w rządzie PiS nad tym się zastanawia?

Fot. Samsung (Â Dado Ruvic / Reuters)