Pamięć historyczna to fundament wolnej Polski. – „40 lat temu gen. Wojciech Jaruzelski wprowadził w Polsce stan wojenny. Nasze Stowarzyszenie Filmowe Trzeci Tor zrealizowało cykl notacji pt. „Solidarni Pedagodzy”, w którym prezentujemy postaci związane z wielkim ruchem Solidarność i jednocześnie z ówczesną Wyższą Szkołą Pedagogiczną dziś Uniwersytetem Pedagogicznym w Krakowie. Jako pierwszy wspominał będzie prof. Józef Brynkus. W 1981 roku student 1 roku historii. Uczestnik strajku na WSP oraz w Hucie im. Lenina w Krakowie” – zapowiada film Wojciech Paduchowski.
W 40. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. – „Dziś trzeba oddać hołd ofiarom stanu wojennego. Tym, którzy zginęli i stracili zdrowie: fizyczne oraz psychiczne podczas jego wprowadzania, obowiązywania i trwania nawet po odwołaniu. Tym wszystkim, którzy walczyli w jakikolwiek sposób z komunistami o WOLNĄ I NIEPODLAGŁĄ POLSKĘ.
Ci, którzy przywołują, że w tym dniu. gdy Jaruzelski wprowadzał stan wojenny – starannie przez niego samego i jego bandyckie komunistyczne hordy przygotowany, nie było osławionego Teleranka, trzeba powiedzieć, że albo nie rozumieją tej grudniowej niedzieli albo też wpisują się w postkomunistyczną retorykę oswajania samego stanu wojennego i komunizmu, jako takich niezbyt szkodliwych zjawisk. Tak nie było. Atmosfera była ciężka, zwłaszcza dla tych, którzy w oporze bezpośrednio uczestniczyli, strajkując w zakładach pracy i na uczelniach.
Jaruzelski przygotowywał stan wojenny samodzielnie, by uratować władzę komunistom podszywającym sie pod polskość. To, że było to pod nadzorem Moskwy, ale bez jej bezpośredniego zaangażowania, to sprawa oczywista – wynikająca z dokumentów. Ale jednocześnie pokazująca tchórzliwy charakter tego komunistycznego generała. Nawet, gdy został wybrany I Sekretarzem KC PZPR (z dużej litery – bo to nazwa własna, choć mnie to mierzi), to słał uniżone podziekowania do sowieckiego genseka, że „dał się wybrać” na tego I Sekretarza, bo wiedział, że tego Sowieci oczekuja. Jaruzelski zawsze był wiernym sługom Moskwy.
Ale wracając do dnia ogłoszenia stanu wojennego. Jak to wygladało z perspektywy studenta Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie – to wspominam na poniższym filmie.
By nie przedłużać, bo wykład czeka, dodam tylko jeszcze jedną sprawę – bezpośrednio związaną ze stanem wojennym. Jedna z jego żyjących ofiar – człowiek monument – Andrzej Gwiazda domaga sie odszkodowania od obecnego państwa polskiego odszkodowania za uwięzienie i internowanie oraz inne szykany. Nie będę sie odnosił do wysokości żądań, ale zwrócę uwagę tu na dwie kwestie: odszkodowanie i zadość uczynienie muszą być uczciwe i proporcjonalne do krzywdy.
Państwo polskie powinno je wypłacić. Ale problem jest jeszcze w czymś innym. Mimo tak mocno podnoszonych przez polityków PiS ustaw o:
1. detotalitaryzacji przestrzeni publicznej,
2. o dezubekizacji,
3. i wreszcie lustracyjnej,
4. oraz o IPN-ie,
Niestety nadal w przestrzeni publicznej funkcjonują:
1. patronaty koryfeuszy komunizmu – Fundacja im. Róży Luksemburg, z którą współpracują polskie instytuty publiczne i państwowe – wyższe uczelnie lub Muzeum Auschwitz-Birkenau;
2. nadal wdowa po Kiszczaku i jej podobne osoby pobierają przeogromne emerytury – a poszkodowani w stanie wojennym cierpia biede;
3. nadal w przestrzeni publicznej funkcjonują na wysokich stanowiskach tajni współpracownicy aparatu represji Polski Ludowej – TW Ryszard, TW Junak, TW Carex, TW Wolfgang i inni – setki ich;
4. ustawa o IPN-ie jest dziurawa i nie pozwala Instytutowi reagować na przypadki podszywania się choćby pod Żołnierzy Wykletych, jak zrobił to podwadowicki Stanisław Matuszyk.
Zostaw komentarz