O północy w warszawskim mieszkaniu europosła Adama Bielana doszło do spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Szymonem Hołownią, a brał też w nim udział senator PSL Michał Kamiński.

W mediach zaplecze Tuska zawyło – ZDRADA!

Całkiem poważnie pojawiły się opinie, że „Kaczor” przed laty zainstalował w obozie tuskowym Hołownie, który teraz wykonuje niecne zadania. Red. Lis, co to kiedyś nazywał Hołownię „kałownią” tryumfuje – a nie mówiłem!

Od pewnego czasu w otoczeniu Tuska coraz bardziej ujawniają się węszyciele spisków PiS. Zapewniają – taki spisek, w którym uczestniczyło tysiące członków komisji wyborczych, odebrał zwycięstwo wyborcze Trzaskowskiemu. Te spiski demaskują „Silni Razem” popijający „Sok z Buraka” wsłuchani w doniesienia Mecenasa, który cały czas mówi.

A idąc tym tropem „rozumowania”:
Bielan i „Misio” w przeszłości byli przecież kumplami i jako tzw. spin doktorzy organizowali pisowskie zwycięstwa wyborcze. Jasne jest, że „Kaczor” wysłał „Misia” do naiwnego „Tygryska” w celach dywersyjnych, a Tusk nie spostrzegł jaką wredną rolę może ten „Misio” odegrać.

Ba, spisek może mieć jeszcze głębsze dno. PSL i Polska 2050 zaczynają forsować usunięcie Tuska ze stanowiska premiera i zastąpienie go Sikorskim. A kim jest Radzio? Toż w przeszłości był razem z Antonim Macierewiczem i Jackiem Kurskim działaczem ROP Jana Olszewskiego. To nie przypadek przecież, że w rządzie PiS został ministrem obrony. Wprawdzie pokłócił się z Macierewiczem i deklarował się jako jego wróg, chciał „dorzynać watahę”, ale czy to nie był tylko manewr pozwalający mu dostać się do Tuska, aby w odpowiednim momencie go zaatakować?

No i główny kret, najgroźniejszy. Wychowany w „brunatnym” wszechpolskim otoczeniu, zdeklarowany wróg Unii Europejskiej, wicepremier u Kaczyńskiego, przeciwnik tęczowego postępu jako minister edukacji („Giertych do wora, wór do jeziora”). Teraz Mecenas wydaje się być wrogiem PiS-u, ale przecież zaczyna różne akcje, które w efekcie wcale tak bardzo nie szkodzą „pisiorom”. Ile procent poparcia traci obóz Tuska w rezultacie tego co robi Giertych?

Czyli spiski, agenci, zdrada, wszędzie zdrada – do takich wniosków muszą dojść „lisy” i wszelacy liso-podobni.

Adwokat Robespierre w czasie rewolucji francuskiej krwawy pogromca frakcji opozycyjnej, podejrzewający wszystkich o zdradę, kiedy sam trafił pod gilotynę miał powiedzieć: rewolucja pożera własne dzieci. Zdaje się, ze „demokraci walczący” przygotowują się właśnie do takiej konsumpcji.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.