Wychudzone ślicznotki – roboty patrzą na nas z okien bilbordów, tworząc agresywny przymus bycia takimi, a nie innymi. Swoimi, własnymi, z cellulitem, rozstępami, biodrami, brzuchami – NIE! Bezwzględnie należy mieć oczy sarny, wydatne usta z odpowiednim grymasem, balonowe piersi i nogi sięgające chmur. Towar najlepszego gatunku, zgrabnie ułożony niczym marchewki w warzywniaku.

c2a90e610a9f4766d2579172ffeb2603Plastikowa iluzja

„Jak będę chciała latać,
to zrobię sobie balony
montowane pod skórą,
zostanę androidem.”

Zdjęcia modelek, które możemy zobaczyć na ulicach nie mają nic wspólnego z prawdą i autentycznym życiem. Przygotowanie do sesji reklamowej trwa od kilku do kilkunastu godzin. Taką ilością makijażu oraz misternym ułożeniem włosów nawet krowę Mućkę przerobi się na supermodelkę bez skazy. Potem dochodzi Photoshop, czyli odchudzanie, wygładzanie, dodawanie, upiększanie, eliminacja łat i lat. Obowiązkowo ten proces do pokazania nastolatkom z bulimią i anoreksją!

Z metkąkate

„Są kobiety bezzmarszczkowe
fit kobiety luksusowe
pielęgnacji wciąż oddane
z samych siebie odessane”

Dobrze jest dbać o formę, wiąże się to ze zdrowiem i siłą do przeskakiwania przez przeszkody codzienności. Ale nachalne narzucanie bycia ideałem, podyktowanym przez – kogo? Dizajnerów, projektantów przedmiotów, w które się ubieramy, którymi pachniemy, które konsumujemy? Chcesz być akceptowana – bądź szczupła, gibka, piękna niczym Wenus. Twoje stopy winny być obute w odpowiedni obuw, na przykład z literką N, twoje ubrania mieć wszytą, znaną wszystkim metkę. Kupuj, ubieraj się, czesz się, konsumuj. Wyglądaj! Jesteś produktem do opakowania, na którym się zarabia.

(O)pakuj się i ty faceciedavid-beckham-hm-bodywear-campaign-5

„W telewizorach – przemoc,
w galeriach handlowych – przemoc,
z okładek kobiecych pism – przemoc
uśmiecha się w bikini(…)”

Na szczęście nie tylko my – kobiety mamy przechlapane. Niczym z greckich igrzysk powrócił ideał męskiego piękna. Na ulicach oblepiają nas głębokie spojrzenia współczesnych herosów, często skąpo odzianych, jakby przygotowanych do czynu. Wydaje się, iż w Europie czasy „Odwołanie uczestnictwa męża w przyjęciu pociąga za sobą automatycznie niemożliwość udziału żony, ale choroba lub nieprzewidziany wyjazd żony nie stanowią przeszkody, aby mąż brał udział w potwierdzonym uprzednio przyjęciu” nieco się oddaliły. Kaloryfer, zarost tu i ówdzie jak u Wikinga, ściśle opięte wybrzuszenia wszelakie mile widziane.

tenpvtn9styuon3som6vvogfjkxcofz9hobgcnhf9eyyk7nbbbj4nb3zhwwrcdxaNie myśl, wyglądaj

Myślenie, wrażliwość, intelekt wydają się kwestiami drugorzędnymi, a świat swoim natrętnym wciskaniem ideałów urody to uwypukla. Mamy być ładni i w dobrych opakowaniach. Wysportowani, umięśnieni i gładcy. Jesteśmy projektowani my i nasze zachowania, słuchając z uwagą przemówień dochodzących z mównicy cywilizacji „Jesteś lalką Barbie i masz partnera Kena”.

„Na co komu ta mądrość?
Tylko się człowiek stresuje.
Głupotę ci każdy wybaczy,
brzydoty nie daruje.”

*W artykule wykorzystałam teksty Julii Marcell „Tarantino” oraz Marii Peszek „Kobiety pistolety”