Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz w wystąpieniu sejmowym na temat przetargu na śmigłowce wielozadaniowe dla polskiej armii jasno podkreślał, że są w parlamencie politycy, którzy przedkładają interes wielkich koncernów międzynarodowych nad interes naszej Ojczyzny. Jednocześnie podkreślił, że PiS spełnia obietnice wyborcze dotyczące przemysłu obronnego oraz tworzenia nowych miejsc pracy. Jednak postępowanie grupy posłów torpedujących te działania rządu nazwał recydywą polityczną. Minister Macierewicz przypomniał też posłom, że pierwsze 25 śmigłowców miało przylecieć już zmontowanych. Co najwyżej polscy pracownicy mogliby domalować na nich szachownicę. Szef MON podkreślił także, że nigdy nie ukrywał swojego poglądu na temat tego kontraktu.

Wystąpienie szefa MON Antoniego Macierewicza w Sejmie:

Jestem posłem od 1991 roku. Widziałem wiele skandalicznych zachowań w tej Izbie, ale nigdy jeszcze nie widziałem takiej sytuacji w której grupa posłów w pełni świadomie, cynicznie i bezwstydnie działa przeciwko państwu polskiemu na rzecz międzynarodowych koncernów, nawet nie ukrywając, że chodzi o to, by 13,5 mld złotych, zamiast zasilić polski przemysł stało się fundamentem rozwoju przemysłu innego państwa.To niebywała historia.

Prawo i Sprawiedliwość będzie rozwijało polski przemysł obronny. Prawo i Sprawiedliwość będzie dążyło do tego, żeby to polski przemysł obronny był fundamentem bezpieczeństwa narodowego Polski. PiS będzie dążyło do tego, żeby polski przemysł obronny stał się kołem zamachowym rozbudowy i odbudowy polskiego bezpieczeństwa i polskiej pomyślności. PiS dba o polskich robotników i polskich inżynierów. Prawo i Sprawiedliwość dba polskie konstrukcje militarne. Prawo i Sprawiedliwość robiło to i będzie to robiło bez względu na wasze próby przeszkodzenia temu.

Ci sami ludzie, którzy dzisiaj występują przeciwko Polsce, w imieniu innego koncernu występowali przeciwko Polsce na rzecz Federacji Rosyjskiej wtedy, kiedy zginęła polska elita polityczna. Ci sami ludzie występowali przeciwko Polsce na rzecz innych państw wtedy, gdy chodziło o to, żeby imigranci zasiedlali i podważali bezpieczeństwo Polski. Ba, ci sami ludzie byli za tym, żeby Polska płaciła kary za to, że chce chronić bezpieczeństwo własnego narodu i własnych obywateli. A teraz z premedytacją występują przeciwko państwu polskiemu na rzecz obcych insertów. To niebywała historia.

W żadnym z  dokumentów, a zapoznałem się z nimi bardzo dokładnie, teraz będzie się z nimi zapoznawało Centralne Biuro Antykorupcyjne, nie ma gwarancji sześciu tysięcy miejsc pracy dla Polski w wyniku przekazania obcemu koncernowi 13,5 mld złotych. To jest systematycznie powtarzana nieprawda. Podobnie, jak systematycznie okłamuje się pracowników Łodzi i innych miast, jakoby tysiące miejsc pracy miały być związane z tym kontraktem. Ten kontrakt, w wymiarze jakim zawarł go pan minister Mroczek, dzisiejszy poseł PO, w najlepszym wypadku zakładał, że w montowni, nie w fabryce, ale w montowni, która miała składać co najwyżej za kilka lat 25 helikopterów Caracal, że w tej montowni zatrudnionych zostanie do 200 osób. Taki był szczyt możliwości, jaki zakładano dla Łodzi.

Jest prawdą, że jako poseł Komisji Obrony Narodowej, wtedy, kiedy kontrakt był zawierany, robiłem wszystko, żeby pokazać opinii publicznej cały kształt tego kontraktu, żeby mogła się dowiedzieć, czy jest to działanie na korzyść Polski czy niekorzyść. Czy powinny te pieniądze pójść do polskich wykonawców, polskich inżynierów i do sprzętu produkowanego w Polsce. Byłem za takim właśnie rozwiązaniem.

Ono zgodnie z prawem przejęło te obowiązki. Ministerstwo Obrony Narodowej w żaden sposób nie interweniowało w te negocjacje. We wszystkich rozmowach międzynarodowych, które prowadziłem, byłem pytany o ten kontrakt. Zawsze odpowiadałem, że Polska dotrzymuje zobowiązań, nawet jeżeli są dla Polski niekorzystne. Ale to, czy ten kontrakt zostanie zawarty czy nie, zależy od negocjacji offsetowych, czyli od tego, w jakim wymiarze zostanie dotrzymane zobowiązanie, że Polska na tym nie straci, że dopłyną tu technologie i możliwości produkcyjne, że Polska na tym skorzysta. Te negocjacje zakończyły się rezygnacją firmy międzynarodowej, która miała dostarczyć te helikoptery, ze względu na to, że nie zostały przez nią spełnione warunki, jakie stawiała strona Polska. A państwo wiecie dobrze, albo powinniście wiedzieć, że to ten, kto jest offsetobiorcą, to państwo Polskie, wyznacza warunki offsetu, czy dany kontrakt się opłaca czy nie.

Zobacz całe wystąpienie ministra Antoniego Macierewicza