W Powiatowych, Miejskich, jak i Wojewódzkich Zespołach do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności brak kompetencji, bądź zwyczajny brak wiedzy lekarzy orzekających nadal „uderza” z całych sił w Rodziców, dzieci niepełnosprawne.

Mega problem dotyczy dzieci zaburzone Autyzmem, Zespołem Aspergera. Oczywistym powinno być, że w tych przypadkach samo badanie dziecka nie zobrazuje faktycznego stanu jego zdrowia.

Umysłu lekarz nie zobaczy, nie stwierdzi dysfunkcji wielu zmysłów. Wywiady prowadzone z Rodzicami skupiają się nade wszystko na samoobsłudze, podstawowych czynnościach, które potrafi po latach ciężkiej pracy wykonać.

Umyje ręce – tak;

Sygnalizuje potrzeby fizjologiczne – tak;, choć bywa, że w sytuacjach stresujących zmoczy majtki..

Sygnalizuje, że jest głodny, chce pić – tak;

Rozpoznaje członków Rodziny – matkę, ojca, rodzeństwo, bliskich – tak;

No to nie wymaga opieki osób trzecich. O co Pani/ Panu chodzi.

ZDROWY!!, a rodzic do pracy. Punkt 7 z orzeczenia zabrany. Ósmy też.

Ale…Pani doktor, dziecko wymaga opieki cały czas. Zachowanie jest nieprzewidywalne.

Nie ma, „ Ale”. Zrozumiała Pani. Ja już skończyłam. Decyzja zostanie przekazana w terminie 14 dni. Do widzenia.

Czy taki ktoś może być orzecznikiem? Czy jest świadom, że w tym momencie właśnie „skopał” rodzica, bliskich, którzy również czekali na Orzeczenie. Wyrządził zwyczajną krzywdę narażając pacjenta, osobę towarzyszącą na utratę zdrowia.

Z punktu medycznego stres jest niczym śmietnik w naszym organizmie, który z czasem opróżni się uszkadzając wiele partii ciała. Negatywne emocje przywołał LEKARZ. To jest zwyczajna paranoja, którą trzeba wyeliminować natychmiast.

Mamo, dlaczego płaczesz?

Nic Synku, nic się nie dzieje. Trochę jestem smutna.

Mamusiu, czy ta Pani Ciebie zdenerwowała…, a może ja byłem niegrzeczny i nie wiem o tym.

Nie Synku, Ty jesteś bardzo grzeczny. To sprawy dla dorosłych. Choć Kochanie, kupię pączki.

Pani doktor nie pójdzie wraz z zdruzgotaną Matką, Ojcem do domu. Nie będzie świadkiem stymulacji dziecka w różny sposób. Chłopiec odczuwa niepokój Matki. Reakcje mogą być różne.

Napad agresji na przykład, który wyzwoli tony sił do rozrzucenia rzeczy w pokoju, mebli, tupania, przeraźliwego krzyku. Autoagresji, w której zacznie uderzać główką o ścianę, podłogę. Będzie rwał włosy, gryzł się, szczypał.

Może też zamknąć się w swojej ciszy i trwać w niej kilka godzin bez reakcji na bodźce bujając się w jednostajnym ruchu.

Tych scen dramatu już orzecznik nie widział i nie zobaczy.

Rodzic wpada w poczucie bezradności życiowej. Może faktycznie wyzdrowiał.

Tak przecież powiedział specjalista…orzecznik.

Mam się odwołać, czy dać sobie spokój?

Pani psycholog, psychiatra prowadzący syna od lat mówili zupełnie, co innego.

Praca, praca, terapie i jeszcze raz praca. Tylko w ten sposób doprowadzimy dziecko do wyuczenia pozytywnych reakcji na otaczającą rzeczywistość.

Tylko w ten sposób będzie się uspołeczniał. Tak przecież napisali specjaliści w dokumentacji przekazanej Komisji. Dodali, że wymaga opieki osób trzecich całą dobę.

Czy orzecznik te argumenty brał pod uwagę?

Nie sądzę.

Rodzice, ze swojej strony mogę Was tylko pocieszyć, że choć tym okrutnie trudnym szlakiem toczycie bitwy o należne prawa, wygrana w 99,9 % czeka na Was w Sądzie. Biegli sądowi w sposób rozsądny, z wiedzą, doświadczeniem podważają decyzje Komisji szczebla pierwszego, drugiej instancji.

Wiem, to jest czas, a Wy zostajecie pozbawieni świadczeń, które na poziomie ubóstwa pozwalają żyć.

Musicie jakoś przetrwać, być silni mimo wszystko. Dla swoich dzieci.

Przykre, że problemu nie dostrzega Biuro Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Odpowiedzi Pełnomocnika na Skargi Rodziców są bardzo zbliżone w swojej treści. Kilka stron zajmuje tłumaczenie pojęcia niepełnosprawności, sposobu orzekania, zasadności uznania w Orzeczeniach spornych punktów. Tekst niczym kopiuj- wklej, a tak być nie powinno.

Ilość Skarg powinna skłonić do refleksji, że w tym obszarze źle się dzieje. Zasadna byłaby lustracja, prowadzenie statystyki spraw wygranych w Sądzie, co pozwoliłoby na ogląd problemu grupy najsłabszej.

Grupa nie jest roszczeniowa. Ubiega się o swoje prawa, to wszystko.

Ze swojej strony OBIECUJĘ, że nie jesteście sami.

Do Ministerstwa zostanie skierowana kolejna Interpelacja poparta dowodami o nieudolności w dobieraniu lekarzy orzeczników przez organy do tego powołane. Dowodami są zgromadzone decyzje Komisji oraz Wyroki Sądu.

Przykre, że właśnie Pełnomocnik Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych obsadza Komisje Wojewódzkie lekarzami – orzecznikami, którzy – jak twierdzi w jednym z pism – są bardzo dobrze przygotowani do swojej pracy.

Nieprawda..80% tych osób nie spełnia podstawowej przesłanki ślubowania, które powinno być przestrzegane przez całe życie.

„Będę strzegł godności lekarza i niczym jej nie splamię” – takie słowa wypowiadają odbierając dyplomy lekarzy, młodzi adepci akademii medycznych.

Czy popełniając tyle błędów, podważając obiektywną dokumentację lekarzy prowadzących zaburzone dzieci nie plamią godności lekarza?

Ostatnie w tym artykule pytanie do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, – kto poniesie odpowiedzialność za regresy dzieci pozostawionych bez opieki rodziców. Wszak to niezbity przykład do pozwania Państwa z art. 415 KC. Stać nas na zbiorowe procesy, płatność wielkich kwot zadośćuczynienia.

Uważam, że wystarczy tylko kilka zmian odgórnie wprowadzonych, a „ Wolność Tomku w swoim domku” wyprowadzi się sama z gabinetów orzeczników.

CD nastąpi …

W wolnej chwili zachęcam do poczytania o przebiegu zaburzenia Autyzmu, Zespole Aspergera w artykule tutaj.

Obecnie wygląda to mniej więcej tak: …i to jest bardzo smutne.

Różnica jest jedna, pewnie zasadnicza; Rodzic niestety nie wypowie słów, które padły w przekazie cudownej Pani Danuty Szaflarskiej. Wie, że wróci w miejsce, gdzie jest traktowany niczym intruz….

Film: Źródło YOUTUBE

  • zdjęcie : Źródło : Internet
  • mem: archiwum własne