Tysiące Ukraińców zostało zabitych, torturowanych i rozstrzelanych przez Rosjan. Na ulicach Buczy ginęli cywile z rękami związanymi za plecami. Kobiety i dzieci były gwałcone i zabijane. Ostrzeliwano szpitale, w tym oddziały położnicze, szkoły, przedszkola, korytarze humanitarne. Przymusowo deportowano Ukraińców do Rosji. Precyzyjnie dokumentujemy każde okrucieństwo, każdą zbrodnię. Stworzyliśmy specjalne internetowe archiwum zbrodni, aby świat poznał prawdę, a Rosjanie ponieśli odpowiedzialność za każdą ukraińską łzę i kroplę krwi” – podkreśla, cytowany w komunikacie, ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba.

Prowadzone przez Rosję działania zbrojne wymierzone są nie tylko w ukraińskie wojsko czy administrację rządową, ale również w ludność cywilną. W reakcji na wstrząsające wydarzenia, o których donoszą media i informują obywatele Ukrainy, Instytut Pileckiego utworzył Centrum Dokumentowania Zbrodni Rosyjskich w Ukrainie im. Rafała Lemkina. Misją jednostki jest zbieranie świadectw ludności cywilnej w celu utrwalenia dowodów zbrodni popełnionych przez wojska rosyjskie, aby świat nigdy nie zapomniał o wydarzeniach, do których dochodzi podczas wojny toczącej się na terytorium Ukrainy.

Gromadzone relacje posłużą jako materiał badawczy dla naukowców, reportażystów czy dziennikarzy – wszystko po to, aby zbrodnie popełnione przez żołnierzy rosyjskich na ukraińskich cywilach zakorzeniły się w zbiorowej pamięci. Jak podkreśla prof. Magdalena Gawin, dyrektor Instytutu Pileckiego: Nie możemy czekać z gromadzeniem ich relacji. Jako historycy czujemy się zobligowani do tego, żeby stworzyć repozytorium z historiami osób, które doświadczyły agresji rosyjskiej, dzięki czemu zbrodnie zostaną utrwalone (…). Jestem w kontakcie z wojewodami i wiceministrem spraw wewnętrznych Pawłem Szefernakerem, którzy skierują nas do pierwszych uchodźców chcących złożyć swoje relacje.
Po 100 ciał pod gruzami każdego zniszczonego budynku w Mariupolu! „Psychika nie wytrzymuje”

Pod gruzami każdego zniszczonego przez wojsko rosyjskie budynku w Mariupolu nad Morzem Azowskim znajduje się po 80-100 ciał – poinformował doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenko na Telegramie. W mieście wiele osób ma ataki nerwowe.

Bezmiar barbarzyństwa roSSyjskiej faszystowskiej bandytyzmu poraża świat oto jedna z tysiąca relacji „„Człowiek wytrzymał tylko kilka dni. Mówi, że ludzie, którzy tak pracowali, wymiotowali i wpadali w stupor (osłupienie). Regularnie zdarzyły się napady histerii. Wszystko dlatego, że ilość ciał ludzkich i ich kawałków pod gruzami odbiera rozum. Pod każdym budynkiem, jaki oczyszczali, było ponad 80-100 trupów” „„Niektórzy nagle zaczynają się śmiać bez powodu, inni płaczą. Ludzie więcej chodzą teraz po mieście i widzą wszystkie te okropieństwa i zniszczenia. Mają przed oczami cały obraz. Więc psychika nie wytrzymuje radości 'ruskiego miru’” Gwałty na dzieciach, kobietach i mężczyznach to tylko co potrafią ci złodzieje i bandyci spod znaku faszystowskiej roSSji. Zapłacą za te zbrodnie ci bandyci przed światem – wkrótce !

Rosyjskie zbrodnie wojenne na Ukrainie
Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka (OHCHR) podaje, że w trakcie rosyjskiej inwazji na Ukrainę zginęło 5587 cywilów, a 7890 zostało rannych, jednak podkreśla, że faktyczna liczba ofiar jest znacznie wyższa, ponieważ intensywne walki opóźniają tworzenie raportów i zestawień. Ok. 55-60 proc. ofiar i rannych przypada na obwody doniecki i ługański, a większość ofiar zginęła w wyniku ostrzału rakietowego i ciężkiej artylerii. Według władz Ukrainy ofiar cywilnych może być ponad 28 tys.

W świetle prawa międzynarodowego i w opinii obrońców praw człowieka rosyjskie zbrodnie wojenne w Ukrainie obejmują m.in. masowe zabójstwa, tortury, gwałty, grabieże, przymusowe wywożenie ludności (w tym dzieci) do Rosji, ataki na cele cywilne takie jak osiedla mieszkaniowe, szkoły, szpitale i korytarze humanitarne oraz stosowanie amunicji zabronionej przez konwencję genewską (bomb kasetowych, broni hipersonicznej).
Symbolem zbrodni wojennych Rosji na Ukrainie jest Bucza. Rosyjskie wojska okupowały to miasto pod Kijowem w początkowej fazie inwazji, ale na przełomie marca i kwietnia wycofały się z tego obszaru. Po ich wyjściu znaleziono tam masowe groby cywilów oraz zwłoki ze śladami tortur. Z relacji świadków wynika, że rosyjscy żołnierze dopuszczali się gwałtów i z premedytacją mordowali cywilów.

Relacje medialne z rosyjskiej inwazji umożliwiają odnotowanie popełnianych zbrodni wojennych w czasie rzeczywistym. Rosyjskie wojska atakują infrastrukturę cywilną, w tym budynki mieszkalne, szpitale, fabryki, sklepy, kościoły, szkoły i obiekty kultury. Rozliczne ataki na cele cywilne odnotowano m.in. w Kreminnej, Kramatorsku, Czernihowie, Mariupolu, Wuhłedarze i Humaniu. Przez wiele organizacji praw człowieka uznawane są one za zbrodnie wojenne i akty ludobójstwa.
W ocenie agencji ONZ ds. uchodźców (UNHCR), w Europie jest ponad 6,6 mln ukraińskich uchodźców wojennych, a około 7 mln osób jest przesiedlonych na Ukrainie. UE przyznała Ukraińcom prawo pobytu i pracy do trzech lat na obszarze 27 państw członkowskich. Od końca lutego ONZ odnotowała 11,1 mln przekroczeń granicznych z Ukrainy i 4,7 mln przekroczeń z powrotem do kraju.

Inwazja Rosji na Ukrainie spowodowała gwałtowny wzrost światowych cen zbóż, olejów spożywczych, paliw i nawozów, a także pogorszyła sytuację żywnościową, energetyczną i ekonomiczną w ubogich krajach.

Świat czeka na rozliczenie wszystkich zbrodni faszystowskiej roSSji i katów narodu Ukraińskiego, ludobójców, bandytów, pedofili, gwałcicieli i pospolitych złodziei.