W czasie pandemii, gdy zamknęliśmy wiele zakładów z branży Beauty i brakuje nam pracy. Apeluję nie popadajmy w paranoję i stagnację. Dzisiaj dzielę się  z Wami wierszem na poprawę humoru. Uśmiechajcie się Kochani, cieszcie tymi chwilami, bo one nie będą trwały wiecznie. Niebawem wrócimy do swoich obowiązków. Taką mam nadzieję!

Siedząc w domu

Już dłużej w tym domu wysiedzieć nie mogę,
Rozmyślam o rzęsach gdy myję podłogę!
W dłoń chwytam pęsetę i pasek z rzęsami ,
A za mną kolejka lalek z misiami…
„Efekt lalki” dla lalki?
A może dla misia?
Wszystkie zabawki odpicuję dzisiaj!
Już miś ma rzęsy bujne niczym gąsienice,
Wnet wpada w płacz córka:
„Mamo, coś zrobiła z mym Krzysiem?!”
– Ale jak to z Krzysiem? To nie Pani Misiowa?
Więc łapię remover i zabawa trwa od nowa.
Lalka Lola jest zirytowana,
Bo czeka w kolejce na rzęsy od rana!
Mówię „spokojnie, dziś wszystkich obsłużę”,
I wtedy mój mąż się z sypialni wynurza,
Zabiera mi rzęsy,
kolejkę rozgania i mówi –
„Dosyć już tego upiększania.
Zakaz w domu również istnieje.
Więc zostaw te rzęsy, bo już szalejesz!
Rzęsy to nie jest rzecz najważniejsza,
lepiej choć przytul dzieci i męża.
Docenić należy te chwile z rodziną,
bo dni epidemii niebawem przeminą
i znów będziesz w pracy całymi dniami, widywać swe dzieci późnymi wieczorami.
Bo co jest najważniejsze w życiu Kochanie?
Zdrowie i rodzina!
I niech tak zostanie.
Bo mając zdrowie i rodziny wsparcie
możesz mieć wszystko na samym starcie ♥️