Nawrocki ma rację, 800 plus dla Ukraińców i dostęp do publicznej służby zdrowia, powinien być uzależniony od tego, czy podjęli pracę. Trzeba skończyć z rozdawnictwem pieniędzy bo deficyt państwa, w lipcu, wynosił ok. stu pięćdziesięciu siedmiu miliardów złotych.

Praca dla głowy państwa zmienia perspektywę.
Dlatego nie będę nigdy, a priori, negatywnie oceniał działań Nawrockiego.

A wetując ustawę o pomocy Ukraińcom w Polsce, postąpił rozsądnie.
Po prostu, budżet państwa nie ma na to kasy, a z tej, którą ma powinien zaspokoić, w pierwszej kolejności, potrzeby obywateli Polski.
A jest ich wiele.

Mamy inną sytuację jak po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie.

Proszę bardzo, jeśli pracują, posyłają dzieci do polskich szkół, to mogą to świadczenie otrzymać, a tego w projekcie ustawy zawetowanej przez prezydenta, nie było.

To prawda, wielu Ukraińców w Polsce ciężko pracuje, zakłada firmy, odprowadza podatki, ale spora część tego nie robi bo woli pracować „na czarno”. W gminie Łomianki to znane zjawisko.

Z drugiej strony, weto prezydenta nie może stać się pretekstem do nakręcania antyukraińskich nastrojów.
Jak niestety, od pewnego czasu to się dzieje.

Przede wszystkim ze strony niektórych polityków PiS, Konfederacji i partii Brauna.

Ukraińcy są u nas gośćmi.

A staropolska gościnność nakazuje „Gość w dom, Bóg w Dom”.

Pomagajmy im zaaklimatyzować się w Polsce, ale na naszych zasadach.